poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Spaliłeś już Marzannę?
fot. www.sxc.hu
(fot. www.sxc.hu)

Spaliłeś już Marzannę?

„W marcu jak w garncu” – i to było widać. Idąc na zajęcia ubrana w cieplutką kurtkę, kapturem osłaniałam twarz od spadającego śniegu i usilnie starałam się szukać przyczepności w butach. Wracając na obiad mrużyłam oczy od słońca i z trudem omijałam kałuże zajmujące pół chodnika. Wieczorami natomiast, gdy zasypiałam, słyszałam hulający między gałęziami wiatr. Ale jaki miesiąc mógłby dostarczyć nam tyle emocji, nieoczekiwanych zdarzeń i przygód związanych z przemoczoną odzieżą, jak nie marzec?
 
Ten okres przejściowy między zimą a wiosną zapewne wielu doprowadza do nerwicy. Odwieczny problem kobiet, jaki strój będzie najlepszy, dosięgnął już prawie każdego. Raz za gorąco, raz za zimno i już przeziębienie gotowe. Aby wybrać złoty środek pomiędzy ciepłem, a zimnem trzeba się nieźle nagłowić i przemyśleć, co przyniesie marcowy dzień.
Patrząc w przyszłość, kwiecień zapowiada się niewiele lepiej. Kierując się kolejnym znanym przysłowiem „kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata” już z góry można założyć, że marcowe praktyki przydadzą się w najbliższej przyszłości. Nabyci w świeżą wiedzę odnośnie odpowiedniego ubioru możemy szykować się na kolejną dawkę pogodowych emocji. Pytanie, czy wiosna jest warta takich utrudnień?
A czy warte jest patrzenie na rozkwitające pąki kwiatów, na zatracanie się w ich niesamowitym zapachu i zasłuchiwanie się w melodyjny śpiew ptaków? Te malownicze widoki, zielone trawy i zakochane pary na każdym kroku… Wyszło trochę melancholijnie, ale tak większość z nas postrzega wiosnę. Jako porę, która niczym grecka bogini wyswobadza nas z kajdan ciepłych kurtek i oplatających szyję szalików. Wiosna jest na wyciągnięcie ręki, ale jeszcze nie na tyle blisko, by móc jej dotknąć. A zmienna pogoda w profesjonalny sposób wpływa na nasze samopoczucie. Zmęczenie, rozkojarzenie, rozdrażnienie, czy melancholijne odczucia, to i wiele więcej możemy śmiało zrzucić na pogodę 🙂 Dlatego nie przejmujmy się zmiennymi humorkami, szarością za oknem i kaloszami na nogach, ponieważ już niedługo, jak mówią w piosence Skaldowie, „wiosna – cieplejszy wieje wiatr”. A my ten cieplejszy powiew przecież czujemy.
 
 

Autor: Natalia Karolczyk

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close