czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Smaki Zielonej Góry – Caffe Rosa
fot.
(fot. )

Smaki Zielonej Góry – Caffe Rosa

Caffe Rosa, Stary Rynek w Zielonej Górze
 
Nowy kwiat w ogrodzie
Kolejna kawiarnia zadomowiła się na zielonogórskim deptaku. Rosa, bo o niej mowa, ulokowała się na wprost salonu obuwia CCC, w jednej z naszych przepięknych, deptakowych kamienic. Miejscówka – rewelacja, ale jak wynika z moich doświadczeń, to nie zawsze jest przepis na sukces. Czy Rosa ma na niego szansę? Po jej odwiedzeniu z całą pewnością tego nie przekreślam. Upatruję tu połączenie tego, co lubię najbardziej – dobrego smaku i stylu – a jeśli dodać do tego nieprzeciętny, choć niedoceniany klimat starówki, wróżę świetlaną przyszłość.

Dla amatorów słodyczy
W menu królują lody i kawy, ale nie zabrakło na przykład gofrów. Są ciasta (podobno rewelacyjny sernik na zimno, choć nie miałam jeszcze okazji skosztować) zwane domowymi, ale to pozostawiam waszej ocenie. Ponadto owocowe galaretki, koktajle i świeże soki. Moim absolutnym faworytem jest bita śmietana z owocami – arbuzem, winogronami, truskawkami i innymi pysznościami ze słonecznych zakątków. Koszt – 4 zł, co dopełnia perfekcyjnej całości. Ceny w ogóle są przyzwoite, ale to można chyba rozpatrywać w kategoriach “chłitu marketingowego”, mającego na celu przyciągnięcie klienteli w początkowych fazach nowego biznesu. Dobre i to! Niczego nie przesądzam, zobaczymy, co przyniesie lato.

Przyszłość usłana różami?
Co najbardziej cieszy klientów Rosy to fakt, że kawiarnia jest przestronna, a mimo wszystko zaciszna i przytulna. Zamówienia są realizowane z prędkością światła, a nawet gdyby nie były, to naprawdę warto zaczekać. Słyszałam kilka opinii, jakoby logo łudząco przypominało to z Rossmanna. Ja tam podobieństwa nie dostrzegam, za to z całą pewnością stwierdzam, że ta róża w szyldzie w pełni oddaje charakter lokalu. Tradycyjnie już zachęcam do przekonania się o tym wszystkim na własnej skórze i podzielenia się ze mną swoimi doświadczeniami. Mam duże nadzieje związane z tym miejscem – oby ta Róża rzeczywiście zakwitła.

 

Autor: Anna Nadstoga (anna.nadstoga@o2.pl)

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close