poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Produkt wybrakowany
fot. www.sxc.hu
(fot. www.sxc.hu)

Produkt wybrakowany

Wybrałem się jakiś czas temu do kina na film w modnym (ponownie) obecnie 3D. Bawiłem się w sumie dobrze, ale jeden ważny „szczegół” pozostawił ogromny niesmak. Otóż w całym filmie, reklamowanym na prawo i lewo jak zrealizowanym w „oszałamiającym” itp. trójwymiarze,  tak naprawdę wykonane w nim były… dwie sceny. Pierwsza, i ostatnia. Efektownie, nie powiem, ale poczułem się (myślę że nie ja jeden) oszukany. Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że zapłaciłem za seans znacznie więcej (bo w 3D oczywiście kosztuje więcej) niż za normalny film na którym w zasadzie się znalazłem. Mi na usta ciśnie się tylko jedno słowo: oszustwo. I może i potrafiłbym to jakoś ścierpieć, gdyby nie fakt, że dochodzą mnie słuchy, iż staje się to praktyką w kinach rozpowszechnioną. Przykładem: goszczący niedawno na ekranach „Tron”. Powiem szczerze, że bardzo na ten film czekałem, i zamierzałem bez zwłoki udać się go obejrzeć. Lecz gdy dowiedziałem się z relacji tych, którzy mnie uprzedzili, że nie dość, że jakość trójwymiaru pozostawia wiele do życzenia, to nie obejmuje on całego filmu – zrezygnowałem. Ot, w imię zasad.

Mam nadzieję że nie zaskoczę nikogo mówiąc, że tego rodzaju marketing otacza nas w praktycznie każdym aspekcie życia, i nie jest niczym nowym. Czyż na przykład małe ilości produktu sprzedawanego w wielgachnym opakowaniu nie są irytujące? Jedyną rzeczą jaką możemy w tej sprawie zrobić jako konsumenci, jest po prostu… zastanowienie się. Zastanowienie się, czy na pewno jesteśmy zadowoleni z jakości oferowanego nam produktu, i czy warto po niego w takim razie sięgać. Czy odpowiada nam sposób, w jaki producent traktuje nas, odbiorców. I tak naprawdę wyłącznie przez powstrzymaniem się przed zakupem czy pójściem do kina, jeżeli odpowiedź brzmi „nie” jesteśmy w stanie to wyrazić. Bo tak naprawdę dla producenta głos mają nie my, ale nasze pieniądze, bądźmy tego świadomi.

Autor: Wojciech Lewandowski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close