Home / Kultura / Pozostałe / Polskie korzenie współczesnej prezerwatywy
fot.
(fot. )

Polskie korzenie współczesnej prezerwatywy

Czy prezerwatywa jest najpopularniejszym środkiem antykoncepcyjnym w Polsce?
    Wojciech Ronatowicz: Z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że prezerwatywa rzeczywiście jest najbardziej popularna wśród Polaków w każdym przedziale wiekowym. Korzystanie z prezerwatywy
w ciągu ostatnich 12 miesięcy, w przedziale wiekowym 18 – 24 lata deklarowało 56,9% Polaków, w wieku 25 – 29 lat – 48,3%, w wieku 30 – 39 jest to 44,7%, a w przedziale 40 – 49 lat współczynnik ten wynosi 32,3%. Niemniej zauważamy też obecnie wzrost stosowania antykoncepcji hormonalnej, w tej grupie przeważają najmłodsi respondenci w wieku 18 – 24 lata.

Co decyduje o tak dużej popularności prezerwatywy?
    Po pierwsze nie trzeba nikogo prosić o tę metodę antykoncepcyjną – jedyną osobą, z którą trzeba porozmawiać, to partner seksualny. Jeśli chodzi o antykoncepcję hormonalną bądź chemiczną, w ich przypadku trzeba pójść do ginekologa, zaczerpnąć informacji, skonsultować – a więc jest trudniej. Przewaga prezerwatyw nad innymi metodami antykoncepcyjnymi (hormonalnymi i chemicznymi) to przede wszystkim aspekt zdrowotny. Nie obciążają one organizmu, co ważne jest dla osób, które nie utrzymują regularnych stosunków seksualnych.

Dlaczego prezerwatywy różnią się ceną?

    To jest dokładnie tak jak z innymi produktami. Niektóre mają lepszą kampanię reklamową, lepszy design… Prezerwatywy dzielą się ze względu na producentów, ze względu na rodzaj i kształt. Są prezerwatywy specjalnie nawilżane, cieńsze bądź grubsze, smakowe, zapachowe, z wypustkami. Ale to, co jest najważniejsze: wszystkie one muszą posiadać certyfikat CE. Jeżeli prezerwatywa nie posiada certyfikatu, nie należy jej używać: a takie są w sex – shopach, w kształcie różnych figurek na przykład. To są zabawki erotyczne, nie prezerwatywy.

Co powinna zrobić osoba uczulona na lateks? Zrezygnować z używania prezerwatyw?
    Dostępne są prezerwatywy dla mężczyzn wykonane z poliuretanu, poliizoprenu. Są one przeznaczone dla osób, które mają uczulenie na lateks. Ponadto lepiej przewodzą ciepło, są mniej wrażliwe na temperaturę i światło ultrafioletowe oraz mają mniej restrykcyjne wymogi przechowywania i dłuższy okres trwałości do użytkowania, niestety są o wiele droższe. Ale powiedzmy jasno: często uczulenie na lateks jest wymówką mężczyzn, aby nie korzystać z prezerwatywy. Ważne jest, aby pamiętać, że oprócz działania  antykoncepcyjnego prezerwatywy, chroni ona ludzi także przed infekcjami przenoszonymi drogą płciową. Są w naszym społeczeństwie osoby, które często zmieniają partnerów seksualnych i trzeba wiedzieć, że prezerwatywa jest w tej chwili jedynym środkiem, który chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jeżeli mówimy o lateksie, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno: nie wolno prezerwatywy nawilżać niczym tłustym, kremem czy wazeliną. Lateks pod wpływem tłuszczu może się rozpuszczać,
a więc osłabia się wytrzymałość prezerwatywy. Nawilżeniu służą lubrykanty, czyli specjalne substancje nawilżające wyprodukowane na bazie wody.

Jak blisko stuprocentowej skuteczności antykoncepcyjnej jest prezerwatywa?
    Do tej pory nikt nie wynalazł w pełni skutecznej metody antykoncepcyjnej. Jedyną stuprocentową antykoncepcją jest wstrzemięźliwość seksualna. Niestety, nie każda osoba jest w stanie tę wstrzemięźliwość seksualną utrzymać i współżyje seksualnie z partnerem. O skuteczności prezerwatywy mówi współczynnik – indeks Pearla, który wynosi od 2 do 15.

Co to oznacza?
    Współczynnik Pearla to wskaźnik wymyślony przez Raymonda Pearla w 1932 r., dzięki któremu oznacza się skuteczność danego środka antykoncepcyjnego. Pearl zaprosił do badań sto par korzystających z tej samej metody antykoncepcyjnej i obserwował pary przez dwanaście miesięcy. Po tym czasie sprawdził, ile par zaszło w ciążę. Zatem, im niższy jest współczynnik, tym lepsza metoda antykoncepcyjna. Skoro współczynnik Pearla dla prezerwatywy wynosi od 2 do 15, oznacza to, że od dwóch do piętnastu par zaszło w ciążę.

Skąd ten rozrzut? Dwie albo piętnaście?
    Najczęściej z powodu ludzkiego błędu. W naszym społeczeństwie nikt nie przeprowadził kampanii na temat stosowania prezerwatyw. Wiele osób myśli, że używanie prezerwatyw jest bardzo proste i nie można popełnić błędu, a jest niestety inaczej.

Aby tego uniknąć, publikujemy w gazecie opracowaną przez Pana prezentację, ale czy są jeszcze inne błędy popełniane przez młode osoby, jeśli idzie o używanie prezerwatywy?
    Zdarza się, że chcąc zabezpieczyć się lepiej, mężczyzna nakłada dwie prezerwatywy. Wówczas jednak dochodzi do tarcia prezerwatywy jedna o drugą, co może je uszkodzić.  Zatem stosowanie dwóch prezerwatyw jest bardziej zawodne niż stosowanie jednej. Istnieje także mit, że prezerwatywa jest porowata, że są w niej mikropory, przez które może przedostać się wirus albo plemniki. Nic podobnego, prezerwatywa jeśli nie jest uszkodzona, chroni użytkowników zarówno przed zapłodnieniem oraz przed wirusami. Istnieje w wielu środowiskach mit, że za prezerwatywę i jej użycie odpowiada mężczyzna, to nieprawda. Kobieta także powinna być świadoma i wyegzekwować od partnera skorzystanie z prezerwatywy. Jeśli partner nie ma prezerwatywy, bądź też niepoprawnie ją przechowywał, powinna mieć własne i mu zaproponować, wszakże to ona bardziej ryzykuje w kontakcie seksualnym np. ciążą i łatwiejszym zakażeniem infekcjami przenoszonymi drogą płciową. Niestety, w Polsce kobiety cały czas się wstydzą zaproponować partnerowi użycie prezerwatywy, na całe szczęście na rynku (ale jeszcze nie w Polsce) pojawiły się damskie prezerwatywy, znane także pod nazwą femidons. Przypominają w wyglądzie męską prezerwatywę, lecz są wykonane z poliuretanu. Są większe i szersze, przypominają gumowy, bezbarwny woreczek. Mają dwa elastyczne pierścienie w kształcie koła. Jeden wkłada się je do pochwy, drugi pozostaje na zewnątrz na wargach sromowych.
 

Więcej znajdziecie w nowej “UZetce” nr 75 (do ściągnięcia w Internecie: )

Autor: Rozmawiała: Kaja Rostkowska, zdj. Wojciech Ronatowicz

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close