czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Nowy sezon MZK1
fot. www.sxc.hu
(fot. www.sxc.hu)

Nowy sezon MZK1

2009 rok upływa Nam pod dyktando sportów motorowych. Pierwej, Kubica został Sportowcem Roku przed mistrzami olimpijskimi – Leszkiem Blanikiem i Tomaszem Majewskim. Społeczeństwo zaryczało na werdykt, ale – fakt faktem – Polacy wybrali i basta. Może gdyby Blanik skakał przez motocykl żużlowy, zamiast konia, a brodaty Majewski rzucał oponami to byłoby inaczej. Stało się, Małysz abdykuje i wjeżdża Kubicomania.

 Natomiast w Zielonej Górze plebiscytowych sporów nie było: w sondzie na www.uzetka.pl Grzegorz Walasek został najlepszym sportowcem. Brązowy medal DMP na żużlu ma swoją renomę. Pomijając podsumowania 2008 roku, w połowie stycznia ruszył Rajd Dakar w… Ameryce Południowej. A tam, między innymi, Krzysztof Hołowczyc, Jacek Czachor i Izabela Szwagrzyk jako pilot w aucie Grzegorza Barana. Jak widać, emancypacja nie ominęła też męskich sportów. I wreszcie, prezentacja bolidu wspomnianego Kubicy. Rewolucyjny wygląd, dopieszczone opony slicki, nowy kask zwiększający średnie czasy o pół promila sekundy. I – heja! – można jeździć.

Safety Car nie pomaga w mrozy

Kto wie, czy na fali motoryzacyjnego szału polskich kibiców, zmiany wprowadził MZK?
Nowy rozkład jazdy wisi już dwa miesiące, ale najpierw trzeba było się z nim oswoić (kilka roboczogodzin), a potem komentować. Nie pod prąd! Po pierwsze primo – „14” z Wojska Polskiego na Wrocławską. Inaczej mówiąc, można poczuć się jak „Hołek” i przejechać się Odcinkiem Specjalnym: z Campusu B po sweter z polskiej wełny, czy innego materiału. I rychło wrócić na wykład z filozofii, emisji głosu, gramatyki opisowej et cerata.

Po drugie primo – nocne jazdy, wzorem wyścigu F1 w Singapurze. Na razie w fazie testów, ale rozumiem już samą ideę.. Po wieczornych drinkach można skasować bilet i poczuć przeciążenia Kubicy, a pobyt w Pit Stopie koło monopolowego przedłużyć bez obawy o wykręcane czasy… Mimo dobrych chęci miasta, styczniowe rajdy po Białej Górze (wiadomo, klimat przejściowy) nie były rekordowe. Nawet, gdy już wyjeżdżał Safety Car (pług, a czasem piaskarka) to miał problem z granulowaniem opon, a tłok jedno zaworowy z przełożeniem na panewkę dwuosiową z przejściem na transformator pięciogłowy to już zupełnie zawiódł i wcale nie z winy mechaników. Witam w nowym sezonie MZK1!
 

Autor: Kamil Kwaśniak

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close