czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Nowa droga do domu
fot. Wojciech Waloch
(fot. Wojciech Waloch)

Nowa droga do domu

A gdyby dla odmiany wybrać się do domu okrężną drogą? Owszem, czas na pewno będzie wydłużony, ale nowy krajobraz może odmienić naszą monotonię i pozytywnie wpłynąć na nasze życie. Twierdzimy, że znamy swoje miasto lub okolicę. Przynajmniej raz byliśmy w mniej lub bardziej kultowym miejscu i to pozwala wychodzić z założenia, że znamy swoje strony. Miejsce, które nam się nie spodobało, będzie omijane przez nasz szerokim łukiem a otoczona łuną pestek słonecznika ławeczka pod blokiem będzie idealna na schadzkę. Coraz częściej przyzwyczajamy się do miejsc i rzeczy, przez co ograniczamy się do niezbędnego minimum.
    Nową drogą do domu wybierajmy się za dnia. Jest bezpieczniej, a kurtyna nocy niczego nie zasłoni. Dawno niewidziane miejsca mogą nas zaskoczyć i zadziwić. Wpływ człowieka i zmiany pór roku stale przekształcają nasze otoczenie. Świat się zmienia i nikt nie może tego zatrzymać. My również każdego dnia zmieniamy się pod wpływem wielu czynników:  zmieniamy swoje nawyki, sposoby myślenia czy zachowania. Zmieniamy się raz na lepsze, raz na gorsze. Taki powrót do miejsc, które stworzyły naszą historię, pomoże nam odnaleźć swoje prawdziwe JA. A co jeśli trzepak, na którym skradliśmy pierwszy pocałunek naszej sympatii nadal stoi, tylko bardziej odrapany, a wokół niego zamiast dzieci (które teraz siedzą przykute do facebooka) liście i dzikie koty? Boisko, na którym wbiliśmy pierwszego gola jest teraz pokryte sztuczną nawierzchnią, oświetlone i ogrodzone, a podstawówka, w której ktoś nam do piórnika żaby wkładał nadal jest pełna dziecięcych wrzasków… Przypomnimy sobie dawne dzieje i potwierdzimy, że wszystko się zmienia.
    Taka droga do domu starymi szlakami to nie tylko sentymentalna podróż, ale i mały rachunek sumienia. Dawne przygody i marzenia, którymi karmiliśmy się przed snem, powrócą i nabiorą innego wymiaru. Zastanowimy się, co się z nami stało i jak potoczyły się nasze losy. Czy codzienność, obowiązki i wyzwania bardzo nas zmieniły i w którą stronę powędrowało nasze życie. Przy okazji może okazać się, że nudny park, w którym spędzaliśmy niedzielne popołudnia z rodzicami, teraz jest doskonałym miejscem na chwilę wytchnienia i relaksu. Utrudnijmy sobie życie wracając niekoniecznie prostą drogą do dawnych kątów, może dzięki temu odnajdziemy w nich rozbite cząstki siebie.

Autor: Paweł J. Sochacki

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close