Home / Kultura / KULTURA: / Najszybsze wolne źródło wszechwiedzy
Archiwum uzetka.pl (fot. archiwum)

Najszybsze wolne źródło wszechwiedzy

I mimo że tę wygraną Wikipedia powinna uznać za niemałe zwycięstwo, nazwa najpopularniejszego serwisu tematycznego (wg danych Gemiusa z lutego 2007 r.) nie pochodzi od łacińskiego słowa victoria – oznaczającego zwycięstwo – lecz od czegoś zupełnie innego. Wikipedia bowiem funkcjonuje, wykorzystując oprogramowanie MediaWiki (jęz. hawajski: wiki wiki – szybko), wywodzące się z koncepcji WikiWikiWeb, umożliwiające edycję każdemu odwiedzającemu stronę. Jej nazwa jej neologizmem, który powstał w wyniku połączenia wyrazów wiki i encyklopedia. Wielojęzyczny projekt internetowej encyklopedii zadomowił się tak dobrze, że niektórym przysłonił inne źródła wiedzy. Wikipedia pociągnęła za sobą kolejne wikirzeczy: wikisłownik, wikicytaty, wikiwersytet itd.

WIERZYĆ ALBO NIE WIERZYĆ?

Oto jest pytanie. Dla większości Wikipedia jest podstawowym źródłem wiedzy. A mniejszość jest podstawowym źródłem wiedzy dla Wikipedii. Wiedzy albo wprost przeciwnie. Bowiem edytować może każdy – niezależnie od wieku czy wykształcenia. I to podczas zamiany Nupedii na Wikipedię było głównym przełomem i nowością. Artykuły Nupedii bowiem tworzyli i analizowali wyłącznie zarejestrowani eksperci. Problemem jednak był fakt, że podczas jej całego istnienia jedynie 24 artykuły przeszły przez cały proces redakcyjny aż do wersji ostatecznej. Reszta znajdowała się w różnym stopniu rozwiniętych wersjach roboczych. Być może było lepiej, bo można było uniknąć błędów, jednak zabrakło takiego rozwoju, jaki obserwujemy w przypadku Wikipedii.

BŁĘDY, BYKI, CHOCHLIKI

– Kiedyś zrobiłem zadanie domowe na język polski przy użyciu Wikipedii. Jednak w szkole nauczycielka uświadomiła mi, że w mojej kilkuzdaniowej notatce jest wiele błędów. Od tamtego czasu staram się uważać na niepewne źródła – podkreśla Dawid Akonom z III LO. Problemem może być to, że nawet największą chęć zabrania się na sprawdzenie prawdziwości danych psuje wujek Google, który po wpisaniu danego hasła w wyszukiwarkę, znów odsyła nas do Wikipedii. I nagle ze zwykłego lenistwa większość zaczyna ponownie
i bezgranicznie ufać. A przecież wiadomo, że błędów nie da się uniknąć. Nie pomaga nasza narodowa skłonność do narzekania. Już nie ma nawet co liczyć na to, że ktoś się zabierze za poprawki. To znaczy „na pewno ktoś to zrobi” – tak myśli prawie każdy, a błędy zostają. I żeby tylko w artykułach.
    Logo Wikipedii przedstawia kulę ziemską zrobioną z puzzli, w której zamieszczono literę „W” w różnych językach. Jednak przez około 4 lata widniały tam litery, których w ogóle nie ma, powstały w wyniku zniekształcenia w programie komputerowym prawidłowych znaków. Na szczęście błąd został poprawiony dzięki wychwyceniu go przez internautów. Widocznie nie jest aż tak źle. Znajdują się chętni do zmian. Najważniejsze, aby każdy poruszał się w dobrze znanej sobie dziedzinie i nie dodawał niepotwierdzonych informacji. A tych leniwych motywować do zrobienia czegoś mogą być na przykład organizowane przez internautów weekendy szukania błędów na Wikipedii…

APEL WIKIPEDISTY

Pewnie niewielu zastanawia się nad rolą pieniędzy w funkcjonowaniu Wikipedii. I okazuje się, że doceniamy coś dopiero wtedy, gdy to tracimy: bo  gdyby za informacje na Wikipedii kazano nam płacić? Na szczęście póki co nikt nie słyszał o takich planach. Jednak pieniądze są niezbędne do pracy. Dlatego Alan Sohna – redaktor Wikipedii apeluje o jakąkolwiek darowiznę, która zostanie przekazana na ludzi i technologię. Ale nie z samych darowizn żyje Wikipedia. Jedna z pięciu najczęściej odwiedzanych witryn internetowych na świecie działa dzięki ułamkowi środków finansowych wydawanych przez pozostałe. Wsparcie jest potrzebne ze względu na to, że z Wikipedii korzysta miesięcznie ponad 679 milionów ludzi, a jej strony są otwierane miliardy razy. W 2007 roku prezes fundacji Wikimedia ogłosiła na odbywającej się w Genewie konferencji, że Wikipedia posiada środki na utrzymanie swoich serwerów jedynie na 3-4  miesiące. Powstało zagrożenie jej usunięcia. Na szczęście do tego nie doszło.

NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE

Telegraph.co.uk (na podstawie danych z serwisu wikistics) opublikował listę 50 najczęściej oglądanych artykułów na Wikipedii w roku 2009. Na pierwszym miejscu znalazło się hasło „wiki” z liczbą 131,383 odsłon dziennie. W pierwszej trójce nie zabrakło zespołu The Beatles i Michaela Jacksona. Okazało się, że Wikipedia jest w dużej mierze źródłem informacji o szeroko rozumianej rozrywce, ale również o historii, postaciach takich jak Martin Luther King lub Abraham Lincoln. – Najczęściej do Wikipedii sięgam po jakieś informacje potrzebne do szkoły, a o ulubionych artystach wolę czytać na oficjalnych stronach, bo dzięki temu mam pewność, że wszystkie informacje są prawdziwe – stwierdza Jakub Borkowski z II LO.

WIKIPEDIA INSPIRUJE

Szukałam czegoś szczególnie interesującego dotyczącego Wikipedii. Naprawdę się starałam, ale Google wciąż odsyłało mnie do podstron tego serwisu, na których znajdowały się ciekawostki na miliony innych tematów. No dobra, uściślijmy. Poniżej wyświetlono 78 spośród wszystkich 78 stron tej kategorii. Dowiedzieć się można naprawdę sporo. Im powszechniejszy temat, tym głębsze wytłumaczenie. Jednak gdy zechcemy poczytać o czymś bardzo mało popularnym i nieznanym, będzie trudniej. Wikipedia jednak zachęci nas do uzupełnienia danych.
    Plusem jest, że hasła „brak wyników spełniających kryteria podane w zapytaniu” raczej
w większości przypadków wpisywania sensownych słów, nie zobaczymy. – Nie zawsze na Wikipedii mogę znaleźć to, czego szukam. Ale właśnie fakt, że niektóre hasła są nierozwinięte, inspiruje mnie do zagłębiania się w temat i szukania  informacji na innych stronach – mówi Karolina Rogowicz z III LO.

BRUDNA FLAGA POLSKI?

Na Wikipedii niejednokrotnie dochodzi do przekrętów. Około 2006 roku jeden z redaktorów tego serwisu zasugerował w dyskusji o fladze Polski, że biorąc pod uwagę ustawę, wyszło mu, że nasz symbol narodowy jest beżowo-karmazynowy. Inny wikipedista po przeliczeniu współczynnika CIELUV dołączonego do ustawy otrzymał szary i różowy. Propozycje podchwycił kolejny redaktor. I tak doszło do prawdopodobnie najdłuższej, zajmującej co najmniej 200 stron tekstu i trwającej 1,5 roku dyskusji w historii polskiej Wikipedii. Wypowiadało się mnóstwo osób, zaczynając od dzieci z podstawówki, przez gimnazjalistów po grafików, informatyków i historyków. Po zagłębieniu się w sprawę okazało się, że polskie prawo nie określa konkretnych barw flagi. Z bielą jest jeszcze trudniej, bo wzorzec CIELUV jest stosowany do tkanin, a one idealnie białe być nie mogą. Więc po przeliczeniu wychodzi, że mamy flagę po prostu brudną. Ktoś taką dodał na Wikipedię i zastąpił nią wszystkie flagi w całym portalu. Sprawę rozwiązano głosowaniem. Takie metody niekiedy muszą być wykorzystywane.
A to, że dochodzi do absurdów… Kiedy w internecie panuje demokracja, jest to nieuniknione. Demokracja? W przypadku Wikipedii owszem. Z perspektywy tego serwisu wszyscy jesteśmy równi, tak samo postrzegani.
W sprawach mniej czy bardziej ważnych mogą wypowiadać się
w tym samym stopniu ludzie bardzo wykształceni i doświadczeni, jak i dzieci rozpoczynające swoją przygodę z nauką. Nic dziwnego, że niektórzy twierdzą, że panuje kompletna anarchia.

WIKIPEDIA IS NOT DYING

Mimo wszystkich błędów, problemów, absurdów, sama myśl, że Wikipedii mogłoby nie być, niechętnie dopuszczana jest do naszych myśli. A to, że kiedyś jej nie było, jest wręcz niewyobrażalne. Przyjęła się tak bardzo, że wszelkie wpadki i tak nie pozwalają nam przestać z niej korzystać. Chcemy wszystko wybaczać, bo wiemy, jak bardzo jest potrzebna. I bez obaw! Raczej nam jej nie zabraknie. Członek zarządu stowarzyszenia Wikimedia Polska, Daniel Malecki, zgadza się z konkluzją Jimmy’ego Walesa, iż „Wikipedia nie umiera” („Wikipedia is not dying”). Stwierdza również, że ciężko sobie wyobrazić, aby powstała dziś dla niej realna konkurencja: – Uważam, że jest to pewien fenomen, którego nie da się powtórzyć. Oczywiście treści znajdujące się w Wikipedii opublikowane są na wolnej licencji i każdy może ich użyć do stworzenia własnej encyklopedii, jednak to wokół oryginału skupia się cała siła, czyli społeczność edytorów.
    Wikipedia ani nie umiera, ani nie planuje się popsuć, a wręcz przeciwnie, wciąż się doskonali. Jest z pewnością megamózgiem wszystkich uczniów i studentów. Nie zaszkodzi więc świętować 15 stycznia jedenastej rocznicy jej powstania!

 

Autor: Karina Ostapiuk

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Komentarze

X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close