Home / Kultura / Pozostałe / Jak nie skręcać jadąc skuterem
Archiwum uzetka.pl (fot. archiwum)

Jak nie skręcać jadąc skuterem

Skuter –  niby prosty sprzęt. Po prawej stronie gaz, na rączkach hamulec. To, co najważniejsze w tym cacku dla kobiety, to kolor. Musi być idealny, dopasowany do osobowości. Najlepiej czerwony albo czarny.

Szykowanie na wyprawę może potrać dłużej niż lekcja instruktażowa i sama jazda. Odpowiednie buty, golf, bluza i kurtka, żeby nie przewiało podczas jazdy. Przydać się może także: szalik, rękawiczki i kask (który zawsze jest za duży). Prawo jazdy jest niepotrzebne, wystarczy karta motorowerowa lub dowód osobisty. Sterowanie tym pojazdem wydawać by się mogło proste. Przecież każdy z nas uczył się jeździć na dwóch kółkach.

Jednak kobietom trzeba tłumaczyć 2,3 a nawet 4 razy. Nie na sucho, tutaj to, tam to, ale z wyobraźnią. Przykład: jak powiem zatrzymaj się, to naciskasz hamulec po lewej stronie (nie po prawej) – w przeciwnym przypadku wjedziesz w coś, co jest przed Tobą (w samochód, drzewo, lampę). Niby to takie oczywiste…

Czas na jazdę. Przed nami pierwsza próba i, jak się później okazało, jedyna…Osiedlowy parking, piątkowy wieczór. Pierwszy swoje umiejętności pokazuje facet, żeby mógł się popisać i żeby kobieta przekonała się, że można na skuterze jeździć. Gotowa podjąć wyzwanie – wsiadam. Jest wygodnie. Z tyłu facet dla lepszej amortyzacji i bezpieczeństwa, utrzymania równowagi i czego tam chcecie. Silnik odpalony. Gaz podkręcić od siebie, ruszam.
 
Jadę! Naprawdę jadę!!!
 
5 metrów, 10 metrów… Pierwsze dwa samochody ominięte.  Euforia. Jest trzeci… Głos faceta z tyłu krzyczy: Hamuj!!!!!! Wielkie bum. Chwila szoku, strach i moje pytanie: „Co się stało?”. Odpowiedź: „Wjechałaś w samochód, mówiłem, Aniu, hamuj”.  Wjechałam w samochód…
 
Zderzak się popsuł! Pękł! To niemożliwe, kto by pomyślał, że takie rzeczy robi się z plastiku?!
Tego na pewno nie przewidywał mój horoskop. Mina współlokatora – niezły kąsek dla fotoreporterów. Jego pytanie – bezcenne: "A otworzyły się chociaż poduszki powietrzne?”. Pierwsza myśl: „Nie było tak strasznie, skoro poduszki nie zadziałały…”. Ale sprawdziłam potem w internecie, skuter nie ma poduszek… A teraz szukam nowego zdarzaka.
 
(Fot. www.piaggio.com.pl)
 

Autor: Anna Gogulska

Komentarze

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close