Home / Kultura / Pozostałe / Indywidualizm ponad wszystko
(fot. Mateusz Bzyku Ciepliński)

Indywidualizm ponad wszystko

Jest coraz mniej ludzi, którzy potrafią samodzielnie tworzyć siebie. Jednostka społeczna straciła swoją niezależność, a napiętnowała się przynależnością. Szkoda…
 
Co to znaczy być normalnym?
 
Mam nieodparte wrażenie, że ludzie nie chcą mówić tego, co naprawdę myślą i robić to, czego naprawdę pragną. Zapewne boją się wyśmiania i plakietki dziwaka. Utarło się mylne i głupie przekonanie, że inny znaczy nienormalny. A czy ktoś zastanawiał się kiedyś, co to w ogóle znaczy „być normalnym”? Czy człowiek, żeby był „normalny” musi chodzić w markowych i tylko tych najmodniejszych ubraniach? Czy musi dostawać same oceny niedostateczne i dopuszczające? Czy człowiek normalny pije na umór, pali jak smok i klnie jak szewc? A może to ktoś, kto dąży do celu kosztem innych? Nie, człowiek normalny to taki, który szanuje siebie. Już nawet nie chodzi tu o szacunek do innych, tylko do siebie, bo to właśnie jest indywidualizm. Na przekór innym, ale w zgodzie ze sobą. Jeśli chcesz być kujonem, to nim bądź. Jeśli masz zamiar zostać „dresem”, to nim zostań. Gorliwy katolik? Proszę bardzo! Fanatyk badmintona? Śmiało! Świrnięty punk? Nie krępuj się.
 
Istota i patologia
 
Istota tego systemu polega na tym, że sam musisz decydować kim chcesz być, z kim chcesz być, jakiej muzyki słuchać, w jaki sposób się ubierać itd. Najbardziej przykrą rzeczą, jaką można zaobserwować jest dostosowanie się i kopiowanie. Co to za sens być takim samym, jak milion innych ludzi na świecie? A gdzie magia oryginalności? A co z powalającym wszystkich na kolana ewenementem osobowości? No właśnie… W sumie takie zjawisko- a raczej jego brak- można nazwać swego rodzaju patologią w społeczeństwie. Prawdą jest to, że głupota nie przejawia się w ludziach, którzy kpią z czyjegoś pomysłu na siebie, tylko w ludziach, którzy ze strachu nie chcą go wdrożyć w swoje życie.
 
 
Andrzej Sapkowski w jednej ze swoich książek napisał, że lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich. Nie zapominaj o tym…

Autor: Anita Pietrenko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close