niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Eurowizja na szczycie
fot.
(fot. )

Eurowizja na szczycie

Euforia w Szwecji

Najlepsza okazała się reprezentantka Szwecji – 28-letnia Loreen z utworem „Euphoria”. Młoda Szwedka w wielkim stylu wygrała konkurs otrzymując aż 372 pkt., co jest drugim najwyższym wynikiem punktowym uzyskanym w konkursie. Aż 18 głosujących państw przyznało zwycięskiej propozycji najwyższą notę – 12 pkt., ustalając tym samym nowy rekord. To już piąte zwycięstwo Szwedów na Eurowizji. Ostatni raz podobny wynik uzyskali w 1999 roku. Co ciekawe, obecnie szwedzka piosenka nie schodzi z czołowych pozycji na listach przebojów w całej Europie. Jest też najczęściej kupowanym utworem w serwisie iTunes i to aż w… 23 krajach.  Eksperci prognozują Loreen sukces na miarę legendarnej grupy ABBA, która Grand Prix dla Szwedów zdobyła w 1974 roku.

Konkurs dla każdego

Drugie miejsce w konkursie zajęły sympatyczne Buranovskiye Babushki z Rosji. Pomimo sędziwego wieku (średnia wieku w zespole wynosi 70 lat!) panie pokazały, że bawić może się praktycznie każdy i ze swoim utworem „Party for everybody” podbiły serca Europejczyków i to nie tylko tych ze wschodniej części kontynentu. Co ciekawe już na krótko przed konkursem pojawiły się na listach przebojów w … Belgii. Może wybór piosenki zespołu Jarzębina na hymn polski na Euro 2012 nie był wcale taki najgorszy?

Prawdziwi artyści na scenie

Brązowy medal zdobyła w tym roku Serbia i największa gwiazda bałkańskiej muzyki, czyli Željko Joksimović, który zaśpiewał magiczną balladę „Nije ljubav stvar”. To już drugi występ tego artysty na Eurowizji. Wcześniej reprezentował Serbię i Czarnogórę w 2004 roku, zajmując 2. miejsce.  Ponadto na uwagę zasługuje również reprezentantka Albanii – Rona Nishliu i jej utwór „Suus”. Pochodząca z Kosowa artystka pokazała nieprzeciętne umiejętności wokalne i znakomity głos. Ostatecznie zdobyła dla Albanii najwyższe w historii startów miejsce – 5. pozycję i zachwyciła nawet samego Marka Niedźwieckiego. Równie wspaniałych artystów mogliśmy również podziwiać w barwach Hiszpani, czy Wielkiej Brytanii. Pierwsza z nich postawiła w tym roku na Pastorę Soler, czyli jedną z najpopularniejszych gwiazd Półwyspu Iberyjskiego. W Baku artystka wykonała piękną balladę „Quédate conmigo” i uplasowała się na wysokim 10. miejscu, które stanowi bez wątpienia jeden z najlepszych wyników Hiszpanii na Eurowizji w ostatnim czasie.  Brytyjczycy natomiast wysłali do Azerbejdżanu prawdziwą legendę – Engelberta Humperdinck’a i utwór „Love will set you free”. O ile Hiszpanii powiodło się, to Wielka Brytania nie zachwyciła Europy, plasując się na dopiero 25. miejscu.  Co ciekawe, w trakcie brytyjskiej prezentacji mogliśmy zobaczyć polskiego tancerza, znanego z występu w programie „Taniec z Gwiazdami” – Przemysława Juszkiewicza.

Polacy oglądali Eurowizję

Choć Polska nie brała udziału w tegorocznej Eurowizji, a sam konkurs nie był transmitowany w naszym kraju, to właśnie Polacy stanowili największą liczbę internautów oglądających konkurs za pośrednictwem oficjalnej strony – www.eurovision.tv. W sumie konkurs obejrzało 25 tys. Polaków. Dużą popularnością Eurowizja cieszyła się również w polskich mediach, które wielokrotnie informowały o wynikach konkursu i przebiegu festiwalu. Ogółem tegoroczna edycja Eurowizji zgromadziła przed telewizorami prawie 200 milionów widzów z całego świata. Na samym Cyprze konkurs miał 81% udziału na rynku.

Ukryte przesłanie

Organizacja festiwalu z pewnością była bardzo udana. Szacuje się, że pochłonęła ok. 100 milionów Euro, co czyni konkurs najdroższą Eurowizją w historii. Warto jednak pamiętać, że Azerbejdżan to nie tylko państwo nowoczesne i atrakcyjne turystycznie. W kraju tym łamane są bowiem podstawowe prawa człowieka. Totalitarne rządy prezydenta Aliyeva trzymają społeczeństwo azerskie w ryzach. Wszyscy potencjalni przeciwnicy polityczni są natychmiastowo zatrzymywani. W kraju nie ma wolności słowa, a mieszkańcy Azerbejdżanu podlegają stałemu nadzorowi. Podczas głosowania, podająca finałowe wyniki  Niemiec – Anke Engelke nawiązała do sytuacji w kraju, mówiąc o zaletach demokratycznego wyboru, a swoją wypowiedź zakończyła słowami: „Azerbejdżan, Europa ogląda Cię!”. Co ciekawe, kilka dni po finale konkursu lokalne media podały informację o rzekomym zamachu terrorystycznym udaremnionym przez azerskie służby porządkowe. Celem ataku miała być Crystal Hall Arena, czyli miejsce, w którym odbywała się tegoroczna Eurowizja. W doniesienia te należy jednak wątpić, gdyż prawdopodobnie jest to element propagandy.

Eurowizja wraca do Europy

Zgodnie z konkursowym regulaminem następny Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Szwecji, najprawdopodobniej w Sztokholmie. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że zobaczymy w nim reprezentanta Polski. W końcu świetne wyniki oglądalności konkursu w naszym kraju (pomimo braku transmisji) świadczą, że wbrew pozorom festiwal nie jest chyba obojętny naszym rodakom. Miejmy nadzieję, że i Polska będzie mogła pochwalić się świetnym wynikiem za rok i obok laureatów Eurowizji takich jak: ABBA, czy Celine Dion pojawi się i polskie nazwisko.
 

Autor: Maciej Baranowski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close