poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Cywilizacja na Twoim biurku
fot.
(fot. )

Cywilizacja na Twoim biurku

Stawiasz na nim kubek z herbatą, nadgryzioną kanapkę, papierki po batonach, notatki od koleżanek, książki z biblioteki i wiele innych bardziej lub mniej organicznych rzeczy, które należą do normalności. Do normalności należy też kończenie tej kanapki nawet po kilku godzinach… Nikomu nie przyjdzie jednak do głowy jeść z deski klozetowej, bo nawet dziecko wie, że sedes jest pełen zarazków. Amerykański naukowiec odkrył, że na centymetr kwadratowy biurka jest przeciętnie 50 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej! Zastanówmy się, od kiedy jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami naszych biurek i czy choć raz dokonaliśmy dokładnej dezynfekcji naszego blatu? Oczywiście wykonane są one z drewna, ale grubej warstwie lakieru nie zaszkodzi ciepła woda i płyn do mycia naczyń. Teraz przypomnijmy sobie, ile razy na naszym biurku lądowała skórka od banana – którą zaraz mieliśmy wyrzucić, torba – która przedtem leżała na podłodze autobusowej lub (bo nadal chcę wierzyć w ich potęgę) książka z biblioteki – którą wypożyczyło i wymacało kilka tysięcy osób.

Wycierając regularnie blat naszego biurka pozbywamy się wszystkiego, co przeniesiemy ze sobą. Pracując przy biurku kilka godzin dziennie nie zadajemy sobie sprawy, że wdychamy masę pyłów i bakterii. Często to waśnie brudne biurko jest przyczyną wielu chorób, złego samopoczucia, łzawienia oczu czy duszności. Tak jak nikt nie wkłada do lodówki brudnych skarpetek lub owoców do pralki, tak poczciwy student nie powinien siadać pupą na blacie swoje miejsca do nauki. W ten sposób też przenosimy ciekawe drobnoustroje przyklejające się do nas zawsze i wszędzie. Pamiętajmy, że każda rzeczy czy przedmiot ma przypisane przeznaczenie i sposób użycia. Tym bardziej obchodźmy się z szacunkiem i należytą godnością do naszego biurka gdyż jest to miejsce „specyficzne” zapewniające nam stabilny fundament do nauki.

Kiedy nauki jest sporo i nie wyrabiamy się ze wszystkim, tworzymy wokół swojego miejsca pracy „artystyczny nieład”. Podobno pomaga i mobilizuje on do działania oraz przyspiesza proces wywiązywania się z obowiązków. Pamiętajmy jednak, by nie doprowadzić do bałaganu, w którym nie możemy niczego znaleźć. Do naszych „biurkowych bakterii” dolatuje jeszcze wszechobecny kusz i pył. Razem podbijają świat i można je spotkać w każdym zakątku, co nie znaczy, że Twoje biurko jest skazane na ich obecność.
 

O szkodliwości bakterii i drobnoustrojów nie będę pisał – wiemy, jak się kończy bliski kontakt z nimi.
Dlatego zanim dokończysz odłożoną przed chwilą przekąskę, zastanów się, czy nie założyły w niej rodziny jakieś niewidzialne sympatyczne stworzonka, a kto wie, może nawet powstała nowa cywilizacja 🙂

Autor: Paweł J. Sochacki

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close