niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Muzyka / Stary Lao podbija Żary!
fot.
(fot. )

Stary Lao podbija Żary!

Mam takie szczęście do Lao Che, że wszystkie ich koncerty, na których byłam, są imprezami plenerowymi. I po każdej mam inne odczucia co do tej grupy – raz jestem niemile rozczarowana, raz zachwycona. Piątkowy występ należał do tych bardzo udanych i pozytywnych. Bo pomimo licznych utworów z ostatniej płyty „Prąd Stały / Prąd Zmienny”, zespół zaprezentował też kawałki ze starszych wydawnictw. Podsumować można tą setlistę słowami: było wszystkiego po trochu. Nie zabrakło „Hydropiekłowstąpienia”, „Drogi Panie” czy „Czerniaków” i innych piosenek z „Powstania”, którego grania zespół ostatnio tak skrzętnie unikał.
 
Przy okazji koncertu udało mi się krótko porozmawiać ze Spiętym (wokalistą i tekściarzem zespołu):
 
Jak wrażenia po dzisiejszym koncercie?
Fajnie było, bardzo fajnie! Ja lubię plenery, bo się człowiek mniej poci. Było sporo osób, dobre brzmienie. To był nasz pierwszy koncert w Żarach, wrażenia pozytywne.
 
Wydaliście już cztery płyty, jakie plany zatem macie na najbliższą przyszłość?
No kolejna płyta, ale to za wcześnie żeby o niej cokolwiek mówić, bo to jest dopiero w powijakach. Na razie coś dłubiemy, ale mamy taki swój etosik, żeby nie zdradzać półproduktów, więc nie będę nic więcej o tym mówił. Będzie to kolejna płyta, piąta, zespołu Lao Che.
 
I znowu będzie to coś tematycznego czy kompozycja luźna, jak ostatnia?
My nie robimy płyt, które są całkowicie otwarte- kawałków, które są po prostu piosenkami. Są to oczywiście piosenki, ale coś tam je jednak spala, jest jakiś zbiór wspólny. Jesteśmy jednym zespołem, a ja jako tekściarz też jestem jedną osobą, to się gdzieś tam przenika i to słychać na płytach- że wszystko się łączy.
 
Skoro przeszliśmy do tekstów- skąd czerpiesz inspiracje?
Po prostu żyję, funkcjonuję, obserwuję, rozmyślam i tyle.
 
Skąd pomysł na solowy projekt Spiętego?
Jak gramy z zespołem to jestem jedną siódmą składu. To jest, może nie typowe, ale mimo wszystko rockowe granie. A ja lubię też inne gatunki, które są bardziej subtelne, które są oszczędne maksymalnie, więc tak sobie pomyślałem, że fajnie byłoby solowo, tak przejrzyście zagrać.
 
Gdzie możemy spotkać Lao Che w najbliższym czasie?
Gramy parę festiwali, bierzemy udział w akcji „Męskie Granie”, także będzie się działo w naszym przypadku.

Autor: Sonia Żarska ‘maleńka’

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close