niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Muzyka / Punk i thrash rządziły na Dużej Scenie – relacja z drugiego dnia 19. Przystanku Woodstock
fot. Paweł Hekman
Anthrax (fot. Paweł Hekman)

Punk i thrash rządziły na Dużej Scenie – relacja z drugiego dnia 19. Przystanku Woodstock

Przygoda z muzyką na dużej scenie dla Radia Index zaczęła się od koncertu Jammm chyba ściebie. Członkowie kabaretu Łowcy.B oczarowali Kostrzyn nad Odrą swoją energią i humorystycznymi utworami. Kilkunastoosobowy skład szalał na scenie wraz z tłumem, który pomimo 30 stopniowego upał ani myślał o staniu w miejscu. Skakanie i chóralne śpiewy – to esencja występu kolorowych kabareciarzy.

Ogromny tłum zebrał się dopiero na punkową lekcję muzyki. W roli nauczycieli wystąpił zespół Farben Lehre. Zabrali woodstockową publiczność w podróż po historii polskiego jak i zagranicznego punka. Nie obyło się też bez gości: Kamil Bednarek, Gutek, Smalec i wielu innych. Usłyszeliśmy takie szlagiery jak "Wszyscy pokutujemy" Sedesu, "Should I stay, or should I go" The Clash, "Anarchy in the UK" Sex Pistols, czy "Spodnie z GS-u" autorstwa gospodarzy koncert.

Zdecydowanie największym zaskoczeniem był Danko Jones z Kanady. Hard rock w ich wykonaniu porywał tłum z każdą minutą coraz bardziej. Trzeba ich też pochwalić za genialny kontakt z publicznością.

Po dłuższej przerwie na scenę wszedł jeden z najbardziej oczekiwanych zespołów 19. Przystanku Woodstock – Anthrax. Doświadczeni trash metalowcy z USA zaczęli bez pardonu. "Among the living", "Caught in the mosh", "NFL" – z takimi hitami musiał zmierzyć się tłum na początku ich występu. Potem było już tylko szybciej, mocniej i energiczniej. "I am the law", "Indians" czy "Madhouse" na bis. Gignatyczne wrażenie wywarł na publiczności wokal Joey'a Belladony (lat 53) i tężyzna fizyczna. Facet biegał po całej scenie, skakał, przybijał piątki fanom, a jego głos nie tracił na mocy przez ani jedną sekundę! Szaleństwo na scenie, genialna zabawa pod nią i fantastyczny, przekrojowy repertuar na długo zapadną w pamieć każdemu. Energia wygenerowana przez Anthrax spokojnie zasiliłaby niejedno miasto w Polsce. Słowem – legenda thrash metalu nie zawiodła.

Zobaczcie również naszą relację z pierwszego dnia 19. Przystanku Woodstock:

[%]php%news%16280[%]

 

 

Autor: Paweł Hekman

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close