niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Muzyka / Muzyczne podróże w kosmosie
fot. Katarzyna Dubska
Zdjęcie z koncerty God Is An Astronaut (fot. Katarzyna Dubska)

Muzyczne podróże w kosmosie

Mroźny niedzielny wieczór rozgrzewała myśl o nadchodzącym koncercie, stojąc w kolejce jeszcze bardziej w rozgrzaniu pomagały dźwięki słyszalne z środka Eskulapu podczas próby akustycznej jednego z zespołów. Kolejka była niewyobrażalnie długa, lecz warto było czekać  ponieważ to co się działo w środku było niesamowite. Na początek zagrał zespół Tides From Nebula. Kosmiczne dźwięki rozbrzmiały i rozniosły się po całej sali po brzegi wypełnioną ludźmi. Kapela ta już nie raz grywała z God’ami. Jeździli razem na trasę koncertową po Europie. W sumie Ten zespół idealnie wpasował się w klimat Astronautów, i dobrze przygotowuje publikę do występu głównej gwiazdy wieczoru. Po godzinie podróży w przestworzach dźwięku czas nadszedł na Irlandczyków którzy mieli zamiar zabrać nas na niesamowitą przygodę pomiędzy światami w najodleglejszych zakątkach kosmosu.

Na samym początku wprowadzili mroczny klimat utworem „Wheneverythingdies”. I umarłem. Po czym narodziłem się na nowo w zupełnie innym świecie, pośród gwiazd i galaktyk które przemierzałem z każdą nutą i każdym dźwiękiem. Następnie zagrali kawałek „Fragile” który idealnie zobrazował właśnie to odrodzenie jako część kosmosu, bez której nic nie miałoby sensu. Pomimo tłoku pod sceną wszystko było idealne. Brnąc dalej w nieograniczone połacie galaktyk muzycy zagrali takie utwory jak „Age of the fifthsun” lub „Echoes” bądź „Suicide by a star”. Niestety każda podróż ma swój koniec, a zakończenie odbyło się oczywiście w wielkim stylu. Po dwóch bisach zespół sprowadził wszystkich z powrotem na ziemię kawałkiem „Al lis violent al lis bright”. Po koncercie muzycy wyszli przed scenę do fanów z którymi rozmawiali, rozdawali autografy i robili zdjęcia.

Kapela już 4 raz zagościła w Polsce i obiecała, że jeszcze nie raz zaszczyci nas swoją obecnością. Koncert był niesamowity i mam nadzieję że prędko wrócą do Polski.

Autor: Kai Bobrowicz

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close