Home / Kultura / MUZYKA: / Legalny haj? Tylko z Ghostpoetem
Some Say I So I Say Light (fot. )

Legalny haj? Tylko z Ghostpoetem

Debiut Obaro Ejimiwe (prawdziwe imię i nazwisko artysty) „Peanut Butter Blues & Melancholy Jam” był krążkiem zjawiskowym, pełnym pomysłów i utworów przecudnej urody. Przebić album, którym zachwycił się niemal jednogłośnie cały świat? Rzecz niebywale trudna, ale już teraz mogę Was uspokoić. Ghostpoet wie dokładnie, dokąd zmierza. I ani myśli spoczywać na laurach.

Na swojej drugiej płycie zatytułowanej „Some Say I So I Say Light” Brytyjczyk kontynuuje podróż w świat minimalistycznych, skąpanych w lo-fi dźwięków. Subtelna elektronika miesza się z żywymi instrumentami, podszytymi pozornie flegmatycznym, jakby od niechcenia prowadzonym wokalem. Z jednej strony atmosfera na płycie jest duszna, niemal lepka i namacalna, a z drugiej mnóstwo tu przestrzeni, ciszy i szacunku do każdego dźwięku. Symbioza głosu Ghostpoeta z połamaną muzyką i hipnotycznymi beatami daje fascynujący, nieco upiorny efekt. Przez cały czas w tle unosi się brytyjska mgła i niespieszność angielskiej prowincji skąpanej w papierosowym dymie. Czuć specyficzny klimat, który zdążyliśmy poznać przy okazji debiutu. Z całej płyty nie sposób wybrać takie utwory, które przebijają poziomem pozostałe. Wszystkie zdają się tworzyć spójną, senną całość, od której nie sposób się oderwać.

Trudno pisze się o tak sensualnych albumach. Każdy odbierze nowy krążek Ghostpoeta na zupełnie innym poziomie. Paradoksalnie „Some Say I So I Say Light” doskonale sprawdza się bardzo głośno na słuchawkach – dopiero wówczas można znaleźć i docenić mnogość pomysłów, smaczków i wspomnianej przestrzeni, którymi płyta wręcz ocieka. Ghostpoet na pewno nie przebił poziomem swojego debiutu – to zdecydowana kontynuacja wcześniej obranej drogi i konsekwentna wspinaczka po kolejnych piosenkach i opowieściach. Idealna płyta na skołatane nerwy. Daje większego kopa niż Vicodin, odpręża mocniej niż Valium i jest zdecydowanie zdrowszy od Prozaca. Legalny haj? Tylko z Ghostpoetem.

Autor: Paweł Hekman

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Komentarze

X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close