Home / Kultura / Muzyka / Hediye Güven – moja turecka Sade
fot. Źródło: www.facebook.com/hedikedi
Hediye Güven (fot. Źródło: www.facebook.com/hedikedi)

Hediye Güven – moja turecka Sade

Choć Hediye jest Turczynką, urodziła się i wychowywała w Australii. Pochodzi z muzycznej rodziny, ale sama wybrała inne wykształcenie. Na co dzień uczy języka angielskiego i tureckiego. Jak to się stało, że jednak śpiewa?

Jeszcze podczas studiów zaczęła pisać piosenki i – po konsultacji ze znajomym gitarzystą – zdecydowała się zacząć brać muzykę na poważanie. Rozpoczęły się poszukiwania gitarzysty, klawiszowca i perkusisty. Powstawały kolejne utwory, odbywały się próby i koncerty zespołu Cellfish, a później Playground. Na czele obu stała Hediye.

Śpiewała swoje własne piosenki. Na jednym z koncertów pojawił się jej przyszły producent. Zostawił swój numer telefonu. Od tego czasu droga do nagrania wymarzonej płyty była coraz krótsza. Nie potrzeba było zbyt wielu prób czy powtórzeń, Hediye miała opanowany swój repertuar do perfekcji. W ten sposób w 2012 roku powstał jej pierwszy album „Yengeç” (z tureckiego „rak” i "krab").

Dlaczego nazwałam ją turecką Sade?

Bo Hediye to niski, nieco męsko brzmiący, a przede wszystkim poruszający głos. Do tego dodajmy rytmiczne, jazzowe brzmienia jej utworów. Zresztą, sprawdźcie sami:

Zobacz stronę Hediye Güven na Facebooku.

Autor: Kamila Menke

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close