Home / Kultura / Muzyka / Doda sądzi się o “blacharę”
(fot. )

Doda sądzi się o “blacharę”

Sprawa związana jest z piosenką "Podobne przypadki" Grupy Operacyjnej. Lider grupy, Mieszko Sibilski, nazwał w tekście Dodę "blacharą", "żywym banerem", "blond billboardem" oraz porównał jej śmiech do rżenia konia.

Wokalistka postanowiła nie puścić tego płazem i skierowała sprawę przeciw duetowi do sądu. Pierwsza rozprawa odbyła się w 2008 roku. Sąd przekazał sprawę do mediacji, jednak ta nie przyniosła żadnych skutków. "Gazeta Lubuska" podaje, że wyznaczono 6 terminów – Doda pojawiła się w sądzie tylko raz.

"Byliśmy już blisko pocałowania się w czółko, ale po trzech godzinach rozmów nie udało nam się dojść do kompromisu" – opowiada gazecie Sibilski, który proponował formę zadośćuczynienia artystycznego.

"Ponieważ domniemane naruszenie dóbr osobistych miało formę artystyczną, złożyliśmy ofertę, żeby podobne było również zadośćuczynienie. Oczywiście, nie chodziło tu o piosenkę tylko o wspólny projekt artystyczny w programie telewizyjnym, który wtedy prowadziłem. Doda się nie zgodziła, chciała 15 tys. zł odszkodowania. Dla mnie byłoby to równoznaczne z przyznaniem się do winy, do której się nie poczuwam" – mówi raper.

Dlatego doszło do środowej rozprawy – pojawił się na niej Mieszko, Doda była nieobecna. Przed sądem wystąpił również powołany biegły językoznawca, prof. Marian Bugajski. Wyjaśniał on co oznacza "blachara":

"Definicja ogólna oznacza kobietę, która wartościuje mężczyzn ze względu na markę samochodu, którym jeżdżą. W węższym znaczeniu to również dziewczyna, która leci na samochód chłopaka; specjalizuje się przygodach samochodowych czy uprawia seks za pieniądze w samochodach" – mówił biegły w sądzie. Czy jest to słowo obraźliwe? Zdaniem biegłego, może być.

Gdy Mieszko tłumaczył, że aby stwierdzić, czy dane słowo jest obraźliwe, trzeba znać kontekst, biegły przyznał, że… musi się zapoznać z tekstem piosenki, żeby to rozstrzygnąć. Do tego czasu sąd zawiesił rozprawę.

"Doda jest świętą krową i nie można powiedzieć o niej złego słowa, nawet jeśli zachowuje się skandalicznie" – powiedział Mieszko przed rozprawą.

"Doda może mówić wszystko o wszystkich, o Dodzie nie można powiedzieć nic" – dodał raper.

Autor: INTERIA.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close