Home / Kultura / Literatura / Czy nad Zdzisławem Beksińskim ciążyło fatum?
Nieistniejący dom Zdzisława Beksińskiego, pierwotnie położony przy ulicy Jagiellońskiej w Sanoku (przedstawiony w formie graffiti przy Schodach Serpentyny w Sanoku) (fot. Wikipedia)

Czy nad Zdzisławem Beksińskim ciążyło fatum?

Autorka znana jest już z biografii ks. Jana Twardowskiego („Ksiądz Paradoks”), w której nie bała się mówić o znanym księdzu kontrowersyjnie. Grzebałtowska wciąga w lekturę i „Beksińscy. Portret podwójny” to kolejny dowód jej talentu.

Nie jest to jednak opowieść o znanym i modnym malarzu, który tworzył dziwne i straszne obrazy. Nie jest to także książka wyłącznie o mrocznym synu Zdzisława Beksińskiego, zafascynowanym śmiercią (Tomasz popełnił samobójstwo).

Zdzisław Beksiński urodził się 1929, zmarł w roku 2005. Była to głośna śmierć – malarz został zamordowany we własnym mieszkaniu w Warszawie. Zabójcą okazał się syn mężczyzny, który od lat pracował dla artysty jako tzw. złota rączka.

Motywem zabójstwa było odmówienie przez Beksińskiego skromnej pożyczki. Morderca zadał malarzowi siedemnaście pchnięć nożem, po czym razem ze swoim 16-letnim kuzynem wyniósł ciało na balkon i usiłował zatrzeć ślady zbrodni. Zwłoki malarza odkrył ojciec mordercy.

Rysunki Beksińskiego pełne są erotyki, sadyzmu i masochizmu. „Pastwił się” w nich nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną. I taką właśnie atmosferę znajdziecie w książce „Beksińscy. Portret podwójny”.

Jerzy Duda-Gracz powiedział, że „nad rodziną Zdzisława Beksińskiego wisi dziwne fatum, jego syn Tomasz popełnił samobójstwo, żona Zofia zmarła po długiej chorobie, a jedyny człowiek, który mógł się nazywać jego uczniem, Adrian Kędzia, musiał przestać malować z powodu poważnej wady wzroku. Nie wiem ile jeszcze nieszczęść spotka Beksińskiego, ale tak bardzo tragedia pasuje do jego sztuki” –  Duda-Gracz jeszcze wtedy nie wiedział, że Zdzisław Beksiński zostanie zamordowany.

Nie było jeszcze tak trudnej, ciemnej, ciekawej historii ojca i syna w literaturze.

Fragment książki znajdziecie na stronie Wydawnictwa ZNAK: http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3862

Kaja Rostkowska

Autor: KR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close