Home / Kultura / Film / Projekt X
fot.
(fot. )

Projekt X

„Projekt X” ani trochę nie zmienia tego stanu rzeczy. Wręcz potwierdza tezę, że od odgrzewanych kotletów można się rozchorować. Naszpikowany jest kliszami fabularnymi czy jeśli chodzi o sylwetki głównych bohaterów. Odnośnie fabuły to, zaczynamy się zastanawiać, czy coś takiego w ogóle jest w tej produkcji. Przez większość jej trwania wydaje nam się, że oglądamy przydługi teledysk czarnoskórych raperów, a nie film fabularny. Największym mankamentem „Projektu X”, jest to, że mimo trwania niecałe 1,5 godziny, straszliwie się dłuży. A wiadomo, że jeśli zerkamy na imprezie co chwila na zegarek, to najlepszy dowód, że wypadałoby z niej wyjść.

Autor: Michał Cierniak

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close