niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Kultura / Film / Nie utknęli na mieliźnie
(fot. )

Nie utknęli na mieliźnie

W „czwórce” dużo się dzieje, znacznie więcej niż w poprzednich częściach (choć jest ona najkrótsza). Nadal wszystko kręci się wokół samego Sparrowa, jednak w bonusie otrzymujemy masę wątków pobocznych, które ostatecznie składają się na całkiem zgrabną całość. Dość niespotykane było dotąd w Piratach to, że większość scen dzieje się na lądzie, a nie na wielkich, potężnych okrętach pośrodku mórz i oceanów.
 
Niesfornego Jacka spotykamy w londyńskiej sali sądowej, gdzie podstępnie próbuje wyciągnąć z więzienia swojego przyjaciela Gibbsa. W dodatku krążą pogłoski, że w mieście ktoś podaje się za Sparrowa i próbuje zwerbować sobie załogę, więc Jack musi dowiedzieć się, kto to taki, pokrzyżować jego plany, a przy okazji zdobyć statek i ludzi do kolejnej wyprawy. Tym razem cel: Fontanna Wiecznej Młodości i jak to zwykle bywa nie jest to jedynie jego cel. Nie całkiem przypadkiem trafia na statek legendarnego pirata Czarnobrodego i jego córki Angelicki (z którą Jack posiada wspólną przeszłość), na którym musi prześcignąć hiszpańskiego króla w wyścigu po wieczną młodość.
 
Obaw było wiele, przede wszystkim sporo z nich wzbudzał nowy reżyser – Rob Marshall, znany z produkcji takich jak Nine czy Chicago, tym razem mistrzowsko wywiązał się zarówno ze scen pościgów, jak i walk na miecze, dodając filmowi większej niż w poprzednich częściach grozy i mroku. On również dosypuje sporą porcję ieprzu i pikanterii między Sparrowa a hiszpańską torpedę Angelicę. Jak przystało na starego dobrego Deppa, duża dawka humoru zarówno sytuacyjnego i słownego, w zmieszaniu z piękną i olbrzymie charyzmatyczną Penelopą, daje mieszankę wprost idealną, a zarazem jakże wybuchową!
 
Wprawdzie zarówno Keira Knightley jak i Orlando Bloom z góry odmówili udziału w kolejnych częściach Piratów (co właściwie wyszło z korzyścią dla filmu), to tym razem również udało się zebrać obsadę zdecydowanie z najwyższej półki: Johnny Depp, Penelope Cruz, Geoffrey Rush, Ian McShane, Richard Griffiths czy Judi Dech… ale i w tej części nie mogło zabraknąć polskiego akcentu. Po raz kolejny Dariusz Wolski zachwyca pięknymi zdjęciami karaibskich krajobrazów, ale przede wszystkim klimatycznego Londynu i to w 3D.
 
Piraci z Karaibów z kapitanem Jackiem Sparrowem na czele już po raz czwarty i mam nadzieję nie ostatni, wypłynęli na wielką wodę i trzeba przyznać, że zdecydowanie nie utknęli na mieliźnie!
 
 

Autor: Paula Mościcka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close