Home / Kultura / Film / Kupiliśmy zoo
fot.
(fot. )

Kupiliśmy zoo

Wygrywały one niesamowitym wręcz ładunkiem pozytywnej energii, przekonaniem, że wszystko będzie dobrze, etc. Cameron Crowe postanawia wskrzesić tę naiwną atmosferę i z rewelacyjną obsadą (Damon i Jonansson plus świetny drugi plan!) opowiada historię rodziny, która postanawia kupić ogród zoologiczny. Samotny ojciec opiekujący się dwójką dzieci uznaje to za świetne remedium na śmierć żony i, razem z pomocą obsługi podupadającego zoo, walczy o odzyskani jego dawnej świetności. Parę rzeczy jest tu naciąganych, parę – tak przesłodzonych, że można nawijać na patyk jako watę cukrową. Ale Crowe tworzy przede wszystkim ciepły, lekki i napawający optymizmem obraz. Mało jest dziś filmów, na które może się wybrać cała rodzina. „Kupiliśmy zoo” to właśnie taka pozycja.
 
Słuchaj “Miasta Filmów” w każdy piątek o godz. 13:00 w Radiu Index!

Autor: Michał Stachura

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close