poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Film / Dorwać Gringo
fot.
(fot. )

Dorwać Gringo

„Dorwać Gringo” to dokładne zaprzeczenie tego, czym ostatnio zajmował się aktor. Lekka, pozbawiona nadęcia i zbędnego patosu komedia sensacyjna, z paroma efektownymi strzelaninami, klimatem gorącego, meksykańskiego więzienia i przeszczepem wątroby w tle. Jak to w produkcjach tego typu bywa, scenariusz podąża już nie tyle utartą ścieżką, co zatłoczoną autostradą, a jednak wybija się niezłym humorem, rewelacyjną rolą młodocianego więźnia, który mimo dziesięciu lat już zdążył podpaść, komu trzeba i klimatem rodem z podobnych filmów z lat 90. Tych samych, które namiętnie oglądaliśmy po nocach na VHS z wypożyczalni, gdzie źli dostawali za swoje, dobrzy dawali im to, co dostawali, a Mel był twardy, jak tylko on potrafił. I, jak się okazuje, wciąż potrafi.
 

Autor: Michał Stachura

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close