Home / Kultura / Film / Cinema City: Jeż Jerzy
(fot. )

Cinema City: Jeż Jerzy

Co urzeka w tym obrazie? Przede wszystkim wykonanie. Animacja jest zrobiona świetnie i w zgodzie z  komiksową kreską. Do tego mamy tu najlepszy polski dubbing od czasu pierwszego „Shreka”! Sokół i Misiek Koterski w roli lokalnych skinheadów to role wyśmienite i przezabawne, a Maciej Maleńczuk jako prostytutka Lilka to już małe dzieło sztuki. Scenariuszowo są momenty, kiedy fabuła nieco się rozłazi i to w zasadzie największa wada tego produktu. Na szczęście film trwa tylko 80 minut, więc nie ma czasu zauważyć wszystkich Jeża wad. Hasło „Polska miszczem Polski!” pasuje do tej animacji jak ulał.

Autor: Paweł Hekman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close