czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Informacje / Uczelnia / Rodzi się więcej dzieci
fot. www.sxc.hu
(fot. www.sxc.hu)

Rodzi się więcej dzieci

Prof. Kotowska bada trendy demograficzne w Polsce i w Europie. Jak mówi, w Polsce od kilku lat jest zauważalny wzrost liczby urodzeń dzieci, ale sytuacja demograficzna wciąż jest niepokojąca. Demografowie ostrzegają, że polskie społeczeństwo wpada w tzw. pułapkę niskiej dzietności. Mniejsza liczba urodzeń zagraża systemowi emerytalnemu i obciąża pracowników, a to odbije się na sytuacji gospodarczej.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba urodzeń w Polsce zaczęła spadać pod koniec lat 90. I tak np. w 1997 r. wyniosła 415 tys. 166; w 1998 – 398 tys. 103; w 1999 – 384 tys. 379; w 2003 – 352 tys. 785. Od 2005 r. rodzi się więcej dzieci, np. w 2006 r. – 376 tys. 35, w 2008 – 416 tys. 437.

Jak uważa prof. Janina Jóźwiak z Instytutu Statystyki i Demografii SGH, sytuacja demograficzna w kraju nie jest zagrożona, gdy “w prostej zastępowalności pokoleń na jedną kobietę przypada statystycznie co najmniej dwoje dzieci”. W Polsce wskaźnik ten wynosi 1,5. Mowa o “skrajnie niskiej dzietności” w danym kraju jest wtedy, gdy wskaźnik wynosi 1,3. “W ostatnich latach w Polsce był właśnie taki wskaźnik, teraz się to zmienia, ale powrót do bezpiecznego stanu jest bardzo trudny” – mówiła prof. Jóźwiak. Jej zdaniem, długookresowym celem polityki sprzyjającej rodzinie powinno być utrzymanie tego wskaźnika na poziomie co najmniej 1,6.

Badania pokazują, że w krajach, w których są mocno rozbudowane instytucje opieki nad dziećmi, a także ułatwienia dla rodziców, np. elastyczne systemy urlopów wychowawczych, rodzi się więcej dzieci. Tak jest np. w krajach skandynawskich.

Zdaniem wiceprezesa GUS, prof. Janusza Witkowskiego, proces starzenia się społeczeństwa polskiego jest przesądzony. “W najbliższych latach ten proces osiągnie ogromną dynamikę, jakiej nie obserwowaliśmy w okresie wcześniejszym” – oświadczył. “Jeśli w 2035 r. (według prognoz GUS) blisko 9,7 mln osób będzie w wieku poprodukcyjnym, i to będzie przyrost o ponad 3 mln, to trzeba zwrócić uwagę, jakie to ma konsekwencje dla polityki społecznej” – podkreślił.

Według niego, tę wiedzę powinniśmy potraktować jako szansę dla rozwoju pewnych segmentów naszej gospodarki i polityki społecznej. Zaznaczył, że trzeba wykorzystać fakt, iż osoby starsze wymagają specjalnej opieki i troski i wokół tego zbudować miejsca pracy. W wielu krajach Europy opiekun osoby starszej, niedołężnej jest pełnoprawnym pracownikiem ze wszystkimi przysługującymi mu przywilejami.

Wiceprezes GUS podkreślił, że między rozwojem społeczno-demograficznym i gospodarczym jest ogromny obszar zależności.

Badania pokazują, że zmiany demograficzne związane są ze zmianą modelu rodziny: kobiety decydują się na dzieci coraz później, mają ich mniej. Na decyzje prokreacyjne mają wpływ obawy kobiet o pozycję zawodową, a także małe zabezpieczenie społeczne w postaci niewielkiej ilości żłobków i przedszkoli. W Polsce tylko 2 proc. dzieci objętych jest opieką żłobkową, a przedszkolną – ok. trzech proc. We Francji do przedszkoli chodzi 60 proc. dzieci.

Autor: Źródło: PAP – Nauka w Polsce

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close