niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Informacje / Uczelnia / Animacja kultury – co to za kierunek?
Etiudy w Mrowisku (fot. www.mrowiskozgora.blogspot.com)

Animacja kultury – co to za kierunek?

Studenci animacji kultury ciągle się bawią, a nie uczą.

Często pobożnym życzeniem standardowego ucznia czy też studenta jest aby zdobywać wiedzę w sposób łatwy i wygodny. Student animacji kultury praktykuje uczenie się poprzez zabawę. Owszem, na pierwszy rzut oka może to wyglądać jakby grupa studentów folgowała swojemu wewnętrznemu dziecku, na przykład  na zajęciach z pedagogiki zabawy ale spróbujmy przyjrzeć się temu bliżej.

Raz do roku można zostać szczęśliwym wybrańcem losu i móc obejrzeć studentów animacji kultury np. w holu budynku A-16 lub całkiem na zewnątrz, jak wesoło majtają gigantyczną chustą animacyjną próbując  sprawić, aby piłeczka trafiła do dziury na środku. Towarzyszą temu jakieś rytualne śpiewy, śmiechy i słowa niecenzuralne. Tak to wygląda z zewnątrz, a prawda jest taka, że cała scena jest efektem długich przygotowań. Od efektu tych przygotowań zależy, czy wybrańcy, do których należało owo zadanie, czyli przeprowadzenie zajęć z chustą animacyjną, otrzymają pozytywną ocenę.

Na kierunku uczą zakręceni artystycznie profesorowie.

Tak.  
Mrowisko. Piękny słoneczny dzień, spieszę się na zajęcia ze scenografii. Wpadam do Dąbrówki i zatrzymuję się w pół kroku. Panuje nienaturalna cisza. Lekko uchylone drzwi ukazują panującą za nimi ciemność. Niepewnie wkraczam do środka. Potykam się w ciemności o nogi kolegów i koleżanek z grupy, widzę, że wszyscy siedzą w różnych pozycjach pod ścianą. W ciemności błyskają białka szeroko otwartych z ciekawości oczu zebranych. Siadam. Jako że jestem ostatnia, drzwi zostają zamknięte. Cisza. Nagle zaczyna jarzyć się żarówka, wyłaniając z ciemności jakiś kształt. Żarówka daje tylko tyle światła, żeby móc dojrzeć, że przed nami jest COŚ. Coś zaczyna niezbornie podrygiwać, szeleścić, szamotać się w zwolnionym tempie. Każdy ruch znamienny jest w szelest. Napięcie wśród zebranych sięga zenitu, postać przed nami konsekwentnie porzuca papierową powłokę. Żarówka żarzy się coraz mocniej, już jesteśmy w stanie dostrzec zarys sylwetki. I oto przed nami staje prowadzący zajęcia.  Zapalają się światła i teraz możemy przejść do dalszej części zajęć.

Większość zajęć to przygotowanie do pracy z dziećmi.

Jako że animacja kultury jest kierunkiem z ramienia Wydziału Pedagogiki, Socjologii i Nauk o Zdrowiu, musi spełniać jakieś warunki wydziałowe. W konsekwencji często na zajęciach pojawia się kwestia przygotowania do pracy z dziećmi, nie jest to jednak realizowane w sposób natrętny. Osoby, które na animację kultury skusiły się ze względu na chęć rozwijania swojej pasji, np. tańca czy teatru mogą odetchnąć z ulgą. Animacja kultury jednak nie zamyka się tylko w pedagogice – uwzględnia również andragogikę, czyli przygotowuje też do pracy z osobami starszymi.  

Na animacji ważniejsza jest kreatywność niż wiedza.

Na animacji wszystko może zyskać status kreatywności. Na animacji kreatywny jest ten, kto kreatywności jest pozbawiony pośród ludzi kreatywnością obłaskawionych.

Żarty jednak na bok. Wiedza to podstawa. Jasne, kreatywność na animacji jest bardzo pomocna. Ale co mi po tym, że mam kreatywny pomysł na pracę zaliczeniową z fotografii  jeśli nie wiem, jak wsadzić kliszę do aparatu? Jeśli nie wiem, że trzeba zdjąć osłonkę, że czas naświetlania zdjęcia jest ważny? Jeśli już potrafię zrobić owo kreatywne zdjęcie i chcę je wywołać, to muszę wiedzieć, jak wyciągnąć kliszę, żeby jej nie naświetlić. Muszę wiedzieć, co trzeba z nią zrobić po wyjęciu, aby zapis się utrwalił. Jeśli chcę wywołać moje kreatywne zdjęcie, muszę zawiązać współpracę z powiększalnikiem. Aby to zrobić, muszę wiedzieć, gdzie wsadzić kliszę, co włączyć, żeby mi się ukazał powiększony obraz, czym pokręcić, aby zdjęcie wyostrzyć lub zwiększyć kontrast. Oczywiście wszystkie te czynności muszę wykonywać w ciemności. Muszę też wiedzieć, ile sekund naświetlać zdjęcie, aby go nie prześwietlić lub żeby nie wyszło zbyt ciemne… Ufff, aż mi się zakręciło w głowie od tej wiedzy.

Autor: Ewa Langiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close