Home / Informacje / Rozmowa na 96 fm / Uczniowie, którzy opiekowaliby się miejską zielenią? Taki jest pomysł Czesława Fiedorowicza
Czesław Fiedorowicz (fot. Tomasz Misiak)

Uczniowie, którzy opiekowaliby się miejską zielenią? Taki jest pomysł Czesława Fiedorowicza

Minister środowiska Jan Szyszko namieszał w życiu Polaków, którzy masowo zaczęli wycinać drzewa na prywatnych posesjach – ponieważ na to pozwala im ostatnia ustawa. To powoduje duży sprzeciw wśród wielu samorządowców, ekologów i obrońców środowiska. W Zielonej Górze padło kilka pomysłów, jak zabezpieczać drzewa przed wycięciem.

Jedną z ostatnich propozycji była zaprezentowana przez Roberta Górskiego akcja „drzewa pamięci”, które zasadzane byłyby przez prywatne osoby lub instytucje. Miałyby one tabliczki z nazwą osoby lub placówki, która dba o roślinę i jest niejako „darczyńcą jej życia”.

Inny pomysł natomiast zgłosił Czesław Fiedorowicz przewodniczący sejmiku województwa. W audycji Rozmowa na 96 FM przyznał, że jest za podzieleniem miasta na okręgi związane ze szkołami i to właśnie uczniowie dbaliby o drzewa i wszelką roślinność, jednocześnie ucząc się przyrody i biologii.

– Nie chodzi tylko o sadzenie, chodzi o opiekę. Każda roślina wymaga opieki, nawet to drzewo, nawet największe drzewo wymaga troski, bo ono ma prawo chorować i trzeba umiejętnie reagować. Otóż ja, jeżeli jest taka okazja, to proponuję, zgłaszam taki plan, by całe miasto Zieloną Górę podzielić tak, jak są podzielone rejony przypisane do szkół podstawowych. Ten rejon podzielić jeszcze na klasy, by ktoś, kto przychodzi do pierwszej klasy, wiedział za jaki kawałek Zielonej Góry odpowiada. Kiedy kończy szkołę, a teraz będzie 8 lat chodził do szkoły podstawowej, mógł ocenić jak to wygląda. Jakie są drzewa, krzewy, rośliny, owady – chodzi o to, żeby się uczyć przyrody, umownie na terenie, który podlega jego klasie. Mnie się wydaje, że w ten sposób wychowamy społeczeństwo Zielonej Góry, które będzie silnie związane z miejscem. Sądzę, że tutaj jest pole ogromne do tego, by teraz w tym duchu tego rodzaju różnych zagrożeń, zmian, wycinania drzew, a jednocześnie nauki przyrody, by można było odróżnić drzewa. Wiele młodych ludzi, którzy kończą szkołę nie wie, jak wygląda wiąz, jak wygląda grab, klon i nie potrafi rozróżniać drzew – mówił Czesław Fiedorowicz.

W zapisie całej rozmowy Tomasza Misiaka z Czesławem Fiedorowiczem usłyszycie m.in. o zmianach partii wśród radnych, czy też więcej informacji o ochronie drzew i roślin.

 

Komentarze

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close