poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Informacje / Rozmowa na 96 fm / Miało być spotkanie z prezydentem, wyszedł protest
fot. mat. prasowe
Radio Index oknem na świat (fot. mat. prasowe)

Miało być spotkanie z prezydentem, wyszedł protest

"Zapraszam do wzięcia udziału w pikiecie <<Nie betonuj Zielonej Góry>>" – sms o takiej treści rozsyłał Jerzy Materna, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Łukasz Chybiński, dziennikarz Regionalnej Telewizji Lubuskiej wspominał o tym w porannej "Rozmowie na 96 FM".

Łukasz Chybiński

Całe zamieszanie bardzo szybko i głośno odbiło się echem na portalach społecznościowych:

Do mnie i do moich kolegów mieszkańcy zgłaszają się i skutecznie rozwiązujemy ich problemy, co można zobaczyć chociażby na mojej tablicy. Państwo protestujecie gdzie się da i blokujecie rozwój Zielonej Góry. Żadnych propozycji, tylko protest. – pisze Robert Górski z klubu Zielona Razem.

Polemiki nie mam ochoty z Panem prowadzić, ale to do nas zwrócili się mieszkańcy, a nie do Pana i proszę z tego wyciągnąć wnioski. Fakt, że radnym się bywa i proszę też o tym pamiętać – to odpowiedź Aleksandry Mrozek, byłej radnej, dziś działaczki stowarzyszenia My Zielonogórzanie.

PROTEST NIESPEŁNIONYCH POLITYKÓW NA ZIELONOGÓRSKIM DEPTAKU!  Wśród fleszy aparatów, garstki mikrofonów, w obecności rozentuzjazmowanych dziennikarzy GW i RZG, na zielonogórskim deptaku trwa właśnie protest grupki niespełnionych polityków, którzy w ostatnich wyborach dostali czerwoną kartkę od mieszkańców Zielonej Góry. Są tam m.in. były sldowski radny Brodzik, którego mieszkańcy nie wybrali w ostatnich wyborach na kolejną kadencję, Pani Liddane z Zaboru, która od wyborców otrzymała tylko 5 głosów (poważnie 5 głosów), ex radna PO startująca z listy PSL Pani Mrozek, którą wyborcy pogonili przy urnach czy Antonina Ambroziewicz była radna gminy, której także wyborcy już podziękowali – ironizuje Filip Gryko z Zielonej Razem.

Po wypowiedziach niektórych radnych, widzę że zazdrość i wściekłość przysłania im racjonalne myślenie. Bardzo ich boli, że działamy i pomagamy mieszkańcom i że co raz więcej mieszkańców przychodzi do nas niż do nich. Tracicie drodzy radni kontakt z mieszkańcami. Coraz bardziej… – to komentarz Radosława Brodzika, byłego radnego, założyciela stowarzyszenia My Zielonogórzanie.

Przegrani byli radni na czele "demonstracji" " nie betonu Zielonej Góry" . Nasze miasto to jednak naprawdę kabaretowe zagłębie… Protestujących jest dokładni 14 w tym oczywiście " dyżurni" protestujący Aleksandra Mrozek Radosław Brodzik i Antonina Sawczuk. – to z kolei komentarz Andrzeja Brachmańskiego z Zielonej Razem.

Cytaty z tej wymiany zdań moglibyśmy wklejać w nieskończoność. Tak jak w nieskończoność kłócić chcą się byli i obecni radni. W całym tym gąszczu najbardziej zagubieni zdają się być sami mieszkańcy oraz internauci.

Apelujemy zatem do wszystkich radnych, bez względu na polityczne frakcje i światopogląd: może czas spędzony na Facebooku lepiej przeznaczyć na realną pracę dla Zielonej Góry?

Autor: Paweł Hekman

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close