niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Informacje / Rozmowa na 96 fm / Dramat, który wydarzył się w Polsce
(fot. Manufaktura Tekstów)

Dramat, który wydarzył się w Polsce

Krzysztof Koziołek napisał swoją najnowszą książkę na podstawie kilkudziesięciu godzin rozmów z głównym bohaterem Stanisławem Szafranem, a także po lekturze prawie 3 tysięcy stron dokumentów sądowych, prokuratorskich, policyjnych i prywatnej korespondencji Stanisława Szafrana, co zajęło autorowi około 200 godzin. Przed oddaniem książki do druku Krzysztof Koziołek musiał przeczytać ją łącznie 11 razy.

Krzysztof Koziołek opowiada o książce "Instrukcja 0066":

Koziołek o sprawiedliwości w Polsce, nowej książce i… strachu

Kim jest Stanisław Szafran?

Służył w Pododdziale Antyterrorystycznym przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz wydziale kryminalnym Komendy Powiatowej Policji w Słubicach w latach, kiedy na granicy polsko-niemieckiej trwała wojna o wpływy między grupami przestępczymi z całej Europy.

Wielokrotnie nagradzany za sukcesy w pracy, otrzymał propozycję służby w CBŚ i ABW. Był tak skuteczny, że przestępcy próbowali go zdyskredytować, pomawiając o łapówkarstwo, wyznaczyli też 25 tysięcy złotych nagrody za jego zabójstwo.

W 2001 prokuratura oskarżyła go o przyjmowanie łapówek od rezydenta czeczeńskiej mafii, kradzież 50 sztang papierosów i współpracę z przestępcami. Trzy miesiące spędził w areszcie, później uniewinniony przez sąd.

Gdy prokuraturze nie udało się udowodnić winy, wytoczono mu kolejną sprawę, tym razem o ujawnienie tajemnicy państwowej i służbowej dziennikarzowi "Polityki". Kiedy i tym razem wszystko wskazywało na uniewinnienie, prokuratura w innej sprawie oskarżyła go o współpracę ze zorganizowaną grupą przestępczą. Ponownie aresztowany, załamał się, próbował popełnić samobójstwo. W końcu, po 15 wyrokach i prawie 10 latach walki o odzyskanie dobrego imienia, całkowicie oczyszczony z zarzutów. W międzyczasie został jednak zmuszony do odejścia z policji na emeryturę.

Wydawcy bali się wydać tę powieść

Dwa duże polskie wydawnictwa odmówiły wydania "Instrukcji 0066": jeden wydawca stwierdził, że jej nie wyda, ponieważ "autor łamie w niej schematy", zaś drugi wycofał się tuż przed podpisaniem umowy, gdyż jej wydanie… odradzili mu prawnicy. Trzecie wydawnictwo, jedno z największych graczy na rynku, zaproponowało wydanie "Instrukcji 0066" w bliżej nieokreślonej przyszłości, czyli pewnie "nigdy". Wydania podjęło się więc małe wydawnictwo Manufaktura Tekstów, będące własnością Krzysztofa Koziołka, który od dwóch lat sam wydaje swoje powieści, w ramach bardzo popularnej na Zachodzie zasadzie self-publishingu.

Prawnicy nie zezwolili wydawcy na podanie prawdziwych nazw miejscowości oraz instytucji "występujących" w książce, dlatego też zostały one zmienione na fikcyjne.
 

Autor: Kaja Rostkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close