Home / Informacje / Rozmowa na 96 fm / A.Brachmański: partie polityczne w Polsce zawiodły Polaków. A lokalny mix polityczny?
Andrzej Brachmański - radny klubu Zielona 2020 (fot. Tomasz Misiak)

A.Brachmański: partie polityczne w Polsce zawiodły Polaków. A lokalny mix polityczny?

Coraz głośniejszym echem rozbrzmiewają głosy bezpartyjnych polityków, którzy odstępują od partii politycznych. Niektórzy mają dość upolityczniania, narzucania głosu i opinii oraz bycia pod jakąkolwiek etykietą. W Zielonej Górze przykładem grupy, która zdecydowała się zawiązać bezpartyjny komitet, a wywodzi się z zupełnie innych środowisk, jest Zielona Razem.

Gościem Tomasza Misiaka w audycji Rozmowa na 96 FM był radny Andrzej Brachmański z klubu Zielona Razem. Przyznał, że Polacy są zmęczenie szyldami partyjnymi i partiami, które zawiodły społeczeństwo. Nie tylko społeczność ma dość, ale również sami politycy.

– Polacy są zmęczeni szyldami partyjnymi w związku z czym szukają innych szyldów. Komitety bezpartyjne mają to do sobie, taki plus, że zbierają ludzi od prawej do lewej, którzy mają wspólne idee. W klubie Zielona Razem jest część takich ludzi, jak: Andrzej Bocheński, ja, Filip Gryko, którzy wywodzimy się z lewej strony sceny politycznej, ale już nam się nie podobało to i żeśmy się różnie rozstali. Też są w naszym klubie zwolennicy Kukiza, są zwolennicy Korwina o dziwo. Nie będę mówił nazwiskami, ale są, bo jak się spotykamy, to rozmawiamy. Są ludzie, którym jest blisko do Platformy. O dziwo nie ma ludzi, którym jest blisko do PiS-u. Jesteśmy w stanie mając tak rożne pomysły, wydyskutować coś, co uważamy za dobre dla miasta. W tym momencie, jakby nie patrzymy na miasto w sposób polityczny, partyjny – mówił Andrzej Brachmański z klubu Zielona Razem.

Radny ma wieloletnie doświadczenie i na przestrzeli lat widzi zmieniające się trendy, tendencje i upodobania. Zauważył również, że niektórzy odstąpili od polityki, a inni dopiero do niej dorośli.

– Jest klub, który składa się z ludzi od prawej do lewej. Ten klub dyskutuje z prezydentem, często się mocno spieramy, jednak szukamy pewnych pomysłów. Co jest jeszcze fajne? Dzisiaj część ludzi o dużym potencjale intelektualnym nie chce się wiązać z partiami. Im jest łatwiej przyjść do bezpartyjnego komitetu. Jak popatrzymy na Zieloną Razem, mamy: lekarzy, naukowców, wykładowców uniwersyteckich, przedsiębiorców, czyli ludzi, którzy w partyjnych komitetach niechętnie startują. Dwie kadencje temu w radzie nie było lekarzy, z jednym wyjątkiem. Jak ja patrzę na potencjał intelektualny tej rady, która była 27 lat temu to widzę, że wielu ludzi wycofało się z życia politycznego, bo nie chcieli się utożsamiać z partią. Oni chętnie działali na rzecz miasta, niechętnie na rzecz partii. Myślę, że w tę stronę powinniśmy pójść – dodaje Andrzej Brachmański.

Zapis całej rozmowy, w której m.in. o ostatnich potrąceniach w Zielonej Górze i źle skonstruowanych skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, czy też sprawie rond i kierowców, znajduje się poniżej.

<D>

Komentarze

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close