Home / Informacje / Region / Dziś zaczyna sie Lubuskie Lato Filmowe
(fot. www.sxc.hu)

Dziś zaczyna sie Lubuskie Lato Filmowe

Z historii imprezy

Początkowo był to jedyny ogólnopolski festiwal filmów krajowych. Fakt, że podczas tego festiwalu odbywało się wiele seminariów i spotkań dyskusyjnych w swobodnej i niekontrolowanej atmosferze był niezbyt mile widziany przez komunistyczne władze. Stworzono drugi festiwal filmów krajowych – w Gdańsku – o wiele bardziej oficjalny, reprezentacyjny, wystawny. Niejako w cieniu Gdańska (później – Gdyni), w dużym stopniu dzięki inicjatywie działaczy Klubu Kultury Filmowej z Zielonej Góry i Polskiej Federacji DKF, festiwal łagowski przetrwał, tym bardziej kultywując swój odrębny – roboczy, dyskusyjny – charakter.

 
W odpowiedzi na nowe potrzeby wywołane dezintegracją a wkrótce rozpadem obozu komunistycznego, festiwal łagowski stał się od roku 1990 festiwalem międzynarodowym nastawionym na prezentację kina krajów postkomunistycznych.
 
Powszechnie znany jest fakt dominacji w polskich kinach masowej rozrywki produkcji amerykańskiej. Kino europejskie stosunkowo rzadko i w niewielkim wyborze trafia na nasze ekrany. A już niezmiernie rzadko filmy naszych sąsiadów. Są one nadal słabo znane polskiej publiczności. Kino czeskie, słowackie, węgierskie, rosyjskie, ukraińskie, litewskie, łotewskie, austriackie, estońskie, ale także i niemieckie – jeśli trafia do kin w Polsce, albo jest prezentowane w telewizji, to w wielu przypadkach dzieje się tak dzięki festiwalowi w Łagowie. Łagów jest tym miejscem w Polsce, gdzie można zobaczyć te filmy w reprezentatywnym wyborze.

Forum dyskusyjne

Lubuskie Lato Filmowe jest festiwalem filmów a jednocześnie forum dyskusyjnym, miejscem wymiany doświadczeń z czasu wielkich przemian – w tym również przemian modelu kinematografii. LLF jest nietypowym festiwalem. Zorganizowany skromnie, w pięknej miejscowości wśród lasów i jezior, [40 kilometrów od zachodniej granicy Polski, mniej więcej w połowie drogi (ok. 120 km) między Berlinem a Poznaniem] ale bez kosztownej reprezentacji, bankietów i wystawności jest raczej spotkaniem roboczym. To położenie niemalże na moście między dziś już zachodnią Europą, a tą jej częścią, która tradycyjnie, choć z geograficznego (i kulturalnego) punktu widzenia niezbyt słusznie, nazywana bywa wschodnią, zdaje się słusznie predestynować łagowski festiwal do tego, aby stał się mostem kulturalnym ułatwiającym przeprawę z jednego brzegu na drugi.

Kto jest gwiazdą?

Nie gwiazdy ekranów są tu atrakcją, lecz autorzy filmów, którzy toczą spory z publicznością, spory trudne, bo jest to publiczność poszukująca w kinie czegoś więcej niż rozrywki, tak jak cały festiwal łagowski jest jedną z ostatnich redut obronnych kina artystycznego.

Dla licznie zgromadzonych gości z krajów uczestniczących w festiwalu, nie tylko twórców zaproszonych filmów, ale i przedstawicieli klubów filmowych jest to również jedyna okazja zapoznania się z tymi filmami. Dla Czechów – z węgierskimi, dla Ukraińców – z rosyjskimi itd., a dla wszystkich z polskimi, które są tutaj prezentowane w szerokim wyborze.

Kto przyjeżdża?

Do Łagowa przyjeżdża rokrocznie nie tylko licząca się część polskiego środowiska twórczego, nie tylko delegacje twórców z krajów uczestniczących w festiwalu, ale także bardzo wielu młodych, szczególnie aktywnych widzów z rozsianych po całej Polsce klubów filmowych i studentów wydziałów filmoznawstwa. Swoje zebrane w Łagowie doświadczenia wiozą z powrotem do siebie, do domu. To właśnie oni organizują tam życie filmowe.

Łagowska konfrontacja różnych kultur symbolicznych, tak często w przeszłości nie tylko obcych sobie, ale i niechętnie do siebie nastawionych, jest bardzo potrzebna i może zrobić wiele dobrego.

Są naśladowcy imprezy

Idea realizowana przez festiwal w Łagowie znalazła już – z naszą zresztą pomocą – naśladowców poza granicami Polski. W Cottbus, po drugiej stronie granicy, nasi wcześniejsi goście zorganizowali bliźniaczy festiwal (od 1991 roku), o nieco węższej formule, bo ograniczony do debiutów, drugich i trzecich filmów młodych reżyserów. Początkowo korzystali z naszego repertuaru, obecnie – dzięki znacznie większym środkom finansowym – stali się jednym z ważniejszych w Niemczech festiwali filmowych. Podobnie w Těrlicach, na Zaolziu, powstał (od 1993 roku) pod we współpracy z nami przegląd czeskich, słowackich i polskich debiutów filmowych.

Co roku konkurs

Kolorytu dodaje łagowskiej imprezie festiwalowy konkurs, w którym startują wszystkie zaproszone specjalnie filmy pełnometrażowe. Jury przyznaje trzy główne nagrody: Grand Prix, czyli Złote Grono, oraz Srebrne i Brązowe Grono. Obok tego fundowane są nagrody specjalne.

Równie ważnym elementem festiwalu jest Forum Lubuskiego Lata Filmowego, którego temat wyznacza najważniejszy w danym roku kierunek dyskusji nad kondycją kinematografii uczestniczących w festiwalu oraz problemami dominującymi w danym roku w filmach prezentowanych na festiwalu. Forum to również miejsce diagnozowania zjawisk opisywanych przez ekranową rzeczywistość i zmian zachodzących nie tylko w kinie.
Konkurs festiwalowy, Forum Lubuskiego Lata Filmowego to nie jedyne elementy istotne dla tego festiwalu. Bardzo ważna jest możliwość niczym nie skrępowanej dyskusji z twórcami filmów ze wszystkich krajów uczestniczących w prezentacjach festiwalowych. Dyskusji, która często przenosi się poza ramy czasowe przewidziane przez organizatorów i staje się towarzyskim sporem twórców z odbiorcami ich filmów w nieskrępowanej festiwalowym konwenansem atmosferze. Dyskusji pełnych pasji wykraczających często poza ramy obejrzanego filmu.

Autor: Źródło: LLF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close