Home / Informacje / Polska i Świat / Skąd się wzięło Święto Pracy
Flaga narodowa (fot. Ambrozjo / www.sxc.hu)

Skąd się wzięło Święto Pracy

Upamiętniamy w ten sposób wydarzenia, które miały miejsce w Chicago w 1886 roku, kiedy to robotnicy zakładu McCormick Harvester Co. zaprotestowali przeciwko niskim płacom, dwunastogodzinnym dniom pracy, fatalnym warunkom zatrudnienia. Pierwsza demonstracja robotników, która odbyła się 1 maja 1886 roku, przebiegała pokojowo, ale już wiec – zorganizowany dwa dni później – przyniósł ofiary. Władze zakładu McCormick Harvester Co., posługując się policją, pałkami i rewolewerami wymusiły na demonstrantach spokój. Kilku robotników zginęło, wielu zostało rannych. Zginął jeden policjant.

Wskutek tych zajść doszło do ostrych represji skierowanych przeciwko działaczom związkowym. Wszystkie te działania były podsycane przez prawicowe i bliskie establishmentowi chicagowskie gazety. Ostatecznie przed sądem stanęło osiem osób: trzej główni organizatorzy majowego wiecu i pięciu związkowców (którzy w wiecu nawet nie uczestniczyli).

Wszyscy zostali skazani na śmierć. Jeden sam odebrał sobie życie, czterech związkowców zostało powieszonych. Pozostali korzystając z prawa łaski opuścili więzienie.

W Polsce pierwsze obchody Święta Pracy – odbywające się rzecz jasna wbrew woli zaborców – miały miejsce w 1890. W 1905 roku odbyły się masowe demonstracje, pochody oraz starcia z carskim wojskiem, policją, kozakami. Organizowały je Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy oraz BUND.

Podobnie liczne pochody i demonstracje klasowych organizacji robotniczych i partii lewicowych odbywały się też w ten dzień w okresie II RP – były jednak powstrzymywane przez policję oraz nacjonalistycznych bojówkarzy. Często dochodziło do morderstw działaczy klasowych związków zawodowych i partii lewicowych.

"Święto Pracy w czasach PRL to nie tylko oficjalne przemówienia PZPR-owskich notabli czy gierkowskie festyny. W latach 80. to był dzień robotniczych protestów. W 1982 czy 1983 roku 1 Maja odbywały się wielkie demonstracje nielegalnej Solidarności. To właśnie wtedy krzyczano słynne hasło: Chodźcie z nami, dziś nie biją. W Zachodniej Europie na pierwszomajowych demonstracjach socjaldemokraci, eurokomuniści czy trockiści deklarowali solidarność z prześladowanym ruchem pracowniczym w Polsce" – pisze Adrian Zandberg.

Po zakończeniu wojny rząd komunistyczny nadał dniu 1 maja status święta państwowego.

Od tamtej pory dzień ten jest dniem wolnym od pracy.

Autor: Kaja Rostkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close