czwartek , 27 Kwiecień 2017
Home / Informacje / Polska i Świat / [Novum] Nie masz co ze sobą zrobić (po śmierci)?
Kadr z filmu "007 - Casino Royale" (fot. mat. prasowe)

[Novum] Nie masz co ze sobą zrobić (po śmierci)?

            Szata tabu, w jaką szczelnie opatuliła się Śmierć, sprawia, że bardzo brzydki grymas przyozdabia nasze twarze, gdy pewien niepoprawny tanato-optymista zaczyna prawić o rzeczach niewygodnych dla uszu przywykłych do eufemizmów. O d e j ś ć mogę dwa kroki od ciebie – tak, żebyś dobrze widział mój neutralny uśmiech, gdy podnoszę wątek rzadziej podejmowany przez tabuistyczne marionetki pruderyjnego bóstwa. Nie, przyjacielu – nie uśmiecham się na myśl o „wąchaniu kwiatków od spodu” i tym bardziej nie mam ochoty wznosić tomahawka w „krainie wiecznych łowów”. Uśmiecham się po prostu.

            W połowie ubiegłego wieku Geoffrey Gorer, badając podejrzaną pruderię, z jaką ludzie zaczęli się odnosić do tematu śmierci, ukuł nad wyraz (anty)poetyckie sformułowanie: „Pornografia śmierci”. I nie, moi drodzy – nijak nie mam ochoty na pieszczoty z chłodną pożywką dla ghuli (z pozdrowieniami dla fanów fantasy – eufemistyczny hipokryta). Domyślam się, że wizualizacja tego typu skojarzeń nie jest szczytem waszych marzeń. Pornografia jako taka nie cieszy się najlepszą reputacją w słownikach. I pewnie na dźwięk tego słowa także niejeden się skrzywi, machnie ręką, odwróci wzrok.

            Z identycznym zjawiskiem mierzę się na co dzień, gdy gromadzę materiał badawczy do pracy o etyczno-estetycznych aspektach działalności Gunthera von Hagens. Jak nie „dr Śmierć”, to „Gunther von Horror”. Jak nie „pornografia śmierci (o ironio, tak zręcznie używana)”, to najzwyklejszy w świecie „handel śmiercią”. Prawdą jest, że plastynacja jako NOVUM w technice preparowania zwłok, nie należy do kategorii aksjologicznie rozstrzygalnych. Prawdą jest, że wzbudza podejrzenia, niesie ze sobą zagrożenia i ogólnie niepokoi biednych mieszkańców. Ale czemu miałbym nie prowokować was do wyrzucenia z siebie owego niepokoju? Czemu wszelkie przemyślenia mielibyście kryć pod egidą „prywatnych poglądów”.

            A zatem niewygodnego dialogu część pierwsza: Co chciałbyś zrobić ze swoim życiem po śmierci? Wiem, jeśli wierzysz w pewną metafizykę, masz łatwiej – punkt dla ciebie. A co mogę powiedzieć ja? Ten, którego nie czeka żadne zbawienie? Ten, na którego legion mikroorganizmów ostrzy już mikroząbki? Propozycja numer jeden: stanę się anatomicznym preparatem i poobserwuję zmagania Bonda. Jamesa Bonda.

            Ręka zatem w górę, kto wierzy, że którykolwiek plastynat z „007 – Casino Royale” planował za życia wielką karierę aktorską. 

Przypomnijmy sobie zatem pierwszy odcinek "Novum", w którym rozmawiałem z dr. Tomaszem Turowskim o kontrowersjach towarzyszących plastynacji zwłok.

“Novum” – odc. 1 (18.02.2015.)

Autor: Mateusz Jankowski

Komentarze

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close