Home / Informacje / Polska i Świat / Ludzie, myszy i alkoholizm
(fot. Thomas Zobl)

Ludzie, myszy i alkoholizm

Projekt “Autofosforylacja alfa CaMKII jako mechanizm regulujący konsumpcję alkoholu” jest realizowany w ramach grantu Marie Curie European Re-integration. Dr Katarzyna Radwańska z Unii Europejskiej na swoje badania otrzymała w jego ramach 45 tys. euro.

 
W ramach badań, naukowcy z IBD PAN zrobili już model oceny zachowania myszy pijących alkohol przez dłuższy czas. Mierzyli, na ile gryzoniom zależy na alkoholu. Okazało się np. że myszy, aby uzyskać dostęp do alkoholu były w stanie przyjąć o wiele większe kary, niż osobniki, które chciały dostać się do innego przysmaku – cukru. Poza tym zwierzęta poszukujące alkoholu uczyły się znacznie wolniej niż te poszukujące cukru, że dostęp do przysmaku został odcięty.

Stworzenie modelu zachowań myszy po alkoholu było wstępem do badań nad wpływem pewnego specyficznego białka – białka CaMKII na myszy. Jak w rozmowie z PAP wyjaśniła Radwańska, CaMKII to białko występujące w mózgu i w kolcach dendrytycznych, czyli strukturach, dzięki którym łączą się i komunikują komórki nerwowe. Okazuje się, że myszy o genetycznie zmienionej budowie białka CaMKII, po alkoholu zachowują się inaczej niż pozostałe.

Na razie badania dr Radwańskiej pokazały, że o ile u dzikich myszy, jak i u ludzi, pojedyncza dawka alkoholu działa euforyzująco, o tyle nie ma ona takiego wpływu na myszy ze zmodyfikowanym białkiem.

Poza tym, jak zaznaczyła badaczka, alkohol i u zwykłych myszy, i u ludzi, działa przeciwlękowo. Natomiast myszy ze zmienionym CaMKII – jak pokazał jej eksperyment – po alkoholu nie boją się mniej.

Aby zmierzyć poziom lęku u myszy naukowcy stosują test otwartego pola albo test uniesionego labiryntu krzyżowego. W obu testach wykorzystuje się naturalnie występujący u myszy lęk przed otwartą przestrzenią. Gryzonie zwykle chronią się w miejscach zamkniętych. Tak więc, jeśli są wpuszczone do labiryntu o kształcie krzyża, w którym dwa ramiona są zamknięte, a dwa otwarte, myszy wybierają ramiona zamknięte. “Substancje przeciwlękowe sprawiają, że myszy chętniej wychodzą na otwartą przestrzeń” – wyjaśniła Radwańska i dodała, że myszy po alkoholu rzeczywiście więcej czasu spędzają w ramionach otwartych. Inaczej dzieje się u myszy ze zmienionym białkiem CaMKII, u których działanie etanolu nie zmniejsza poziomu lęku.

“Badaliśmy też wpływ alkoholu na koordynację ruchową myszy – opowiedziała biolog. – Koordynacja lokomotoryczna myszy – podobnie jak i u człowieka – znacznie się pogarsza. Wykonaliśmy test przyspieszającej bieżni obrotowej. Mysz kładzie się na obracający się coraz szybciej wałek i mierzy się, jak długo mysz na nim wytrzyma. Mysz po alkoholu spada szybciej niż mysz trzeźwa. Natomiast myszy ze zmienionym białkiem CaMKII po alkoholu spadają jeszcze szybciej”.

Na razie wiadomo, że modyfikacja białka CaMKII ma wpływ na zachowanie myszy po alkoholu. Nie wyjaśniono jednak, jaki jest dokładny mechanizm tych zmian. Radwańska chce sprawdzić, czy białko to jest zaangażowane w rozwój niekontrolowanego picia. “Takimi narzędziami możemy poznać lepiej, jakie jest molekularne podłoże alkoholizmu. Dzięki takim badaniom być może w przyszłości może uda się dopasować odpowiednie leczenie do chorego” – powiedziała.

Radwańska opowiedziała też o wyniku badań w IBD, który ją zaskoczył. “Kiedy tworzyliśmy analizę zachowania myszy pijących alkohol, badaliśmy coś w rodzaju osobowości myszy. Analizowaliśmy, jakie myszy piją w sposób niekontrolowany” – powiedziała. Okazało się, że poziom lęku u myszy wyraźnie korelował z kompulsywnym piciem. “Myszy bardziej lękliwe piły w sposób mniej kontrolowany” – opowiedziała naukowiec i zaznaczyła, że pasuje to do pewnego typu alkoholizmu u ludzi. Jak wyjaśniła, wśród ludzi można wyróżnić różne grupy alkoholików. “Jedni są młodzi, agresywni, mają duże potrzeby poszukiwania nowości, za to inną kategorią są ludzie depresyjni i lękliwi. Te myszy, które zbadaliśmy, pasowałyby do tego drugiego obrazu alkoholika” – stwierdziła.

“Nie do końca rozumiemy, na czym polega alkoholizm. Wiemy, że jest to choroba zależna od wielu genów, ale nie wiemy od jakich – prawdopodobnie u wielu ludzi od różnych. Nasze badania mają pomóc w rozumieniu podłoża molekularnego tej choroby i w rozumieniu jej złożoności” – podsumowała naukowiec.

Autor: Źródło: PAP Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close